To coz? Tolerancja dla blednych ideii, religii innych postaw - jak
daleko? Prosze definicje uogolnic.
Zgadzamy sie chyba wszyscy ze niema tolerancji dla zla.
Jezeli tak to idee, inne religie, odmiennosc seksualna to zlo czy
nie.
A jezeli nie to co - mamy rozne rodzaje zla?
Pozdrawiam A.Sawicki
>
>
> > Nie calkiem panie Krzysztofie...nie calkiem...
> > Tolerancja jest spolecznym przyzwoleniem na zachowania, idee, religie innych
> > ludzi odmienne od naszych wlasnych,ale tylko i wylacznie w dopuszczalnych
> > granicach ustalonych normami obyczajowymi, prawem tradycji i normami prawa
> > stanowionego obowiazujacymi spolecznosc.
>
> Jestem sklonny sie z tym zgodzic, z jednym malym "ale". Dzis normy prawne sa
>wypaczone i przez to rowniez pojecie tolerancji falszywie interpretowane.
>
> > Nie ma tolerancji dla wykroczenia, wystepku i zbrodni, tak samo- jak nie ma
> > tolerncji dla zachowan, ktore znamiona takowych czynow wypelniaja.
> > Zatem nie ma tolerancji dla Zla- jako takiego.
>
> Wystarczy tylko to Zlo zdefiniowac.
>
> > Np. Tolerancja odmiennosci seksualnych polega na tym ze:
> > nie biore broni i wychodze na ulice i strzelam pederastow, tylko
> > dlatego ze sa pederastami. Jezeli natomiast pederasta napastuje mi dziecko,
> > wtedy strzelam do pederasty likwidujac gwalciciela.
> > Mieszkam obok pederasty i nie podpalam mu domu tyko za to ze pederasta, ale
> > wiedzac,ze jest pedalem nie mowie mu dziendobry i nie utrzymuje z nim
> > zadnych kontaktow towarzyskich. I jestem splendid tolerancyjny. Tolerancja
> > odnosi sie do Czlowieka- nie do jego Ego!-ktore moze byc czysta forma zla- i
> > jako takie nie moze byc tolerowane!
>
> A tu to juz niekoniecznie sie zgadzam... W kwestii zboczencow mam nastepujace
>stanowisko: poniewa
z to choroba nalezy bezwzglednie leczyc w miejscach odosobnienia. Nie zgadzam sie
zeby taki mieszk
al sobie gdzie mu sie podoba i roznosil hiv'a czy inne swinstwa razem z zaraza moralna.
>
> kjg
>