"Jasiek z Czarnolasu" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:

> Ja juz nie mam o czym do pana pisac i juz udowadniam panu panie
> blaszczak ze jest pan klamca z krwi i kosci, bowiem zarzuciles mi pan iz
> ukrywalem sie pod roznymi nazwiskami na co wogole nie masz pan dowodow
ZADNYCH!!!


Czy moglby mi [i innym] przypomniec te zarzuty, w ktorych to zarzucalem panu
iz ukrywal sie pod roznymi nazwiskami? Czy moglbym stawiac takie zarzuty
wiedzac doskonale, ze pan nigdy nie podpisal sie zadnym nazwiskiem? Owszem,
zmienia pan, ale pseudonimy, np. z Jasiek z Toronto na bardziej rodzimy
Jasiek z Czarnolasu.

> Skoro juz zlapalem wasci "polaku" na klamstwie, to mysle ze od
> tego, jest juz bardzo blisko do oszustwa i swoja wypowidzia oszukal
> pan tych, co czytaja nie majac w reku praktycznie nic.


Nie przyznaje sie do winy. Pisze pan nieprawde!

> Od zawsze moj panie bylem "jasiek z toronto" - lecz ze wzgledu
> na "milosc" zydow do mojej osoby na terenie Toronto zmuszaly mnie tylko do
zmian adresow internetowych.


Czasami - jak np. tym razem jest pan Jasiek z Czarnolasu.

> To tyle co sie dotyczy sprawy "pod roznymi pseudonimami".
>

A czy nie uzywa pan roznych [dwoch] pseudonimow?

> A wracajac do "polaka z krwi i kosci..." to zapytaj sie pan
> swoich przodkow - co to znaczy byc Polakiem, bowiem mowic i pisac w
j.polskim to stanowczo za malo, oj za malo...
>
> I to by bylo na tyle
> ===================
> jasiek z toronto
>


Ma pan jakis sposob by ich spytac? Bo wiekszosc i zwlaszcza tych, ktorzy
mogliby mi cos na ten temat powiedziec nie ma juz wsrod zyjacych.

SB







-- 



Wyjedz z nami na Madagaskar!

Wez udzial w konkursie [ http://konkursy.onet.pl ]





Odpowiedź listem elektroniczym