Jerzy Siuta wrote: > > Witam > Czy w polsce moze byc propolskie lobby? > > Czy mozna nawolywac do bojkotu towarow > z krajow ktore utrudniaja polsce dostep > do swoich rynkow, np pracy, zbytu ,zaopatrzenia lub innych. Szanowny Panie Jerzy! Rozumiem, ze ma Pan szczere intencje i chce dzialac w imie dobrej sprawy, jednak to co Pan napisal moze swiadczyc o nieznajomosci zasad ekonomii lub nieprzemysleniu Panskiej wypowiedzi. > Juz widze. > > Nie kupuj mercedesa. > > Kazdy kupiony mercedes to > strata w polsce miejsc pracy. > > Recze ze 99% polakow poslucha > i nie kupi tego produktu. Chodzi o to, ze jeseli Polacy beda kupowac tylko Polskie produkty to powstanie cos takiego (zakladam ze, zgodnie z tym, co Pan napisal, 99% Polakow Pana poslucha): - Polak A kupoje zamiast wspomnaniego Mercedesa, powiedzmy 10 Polonezow u Polaka B; - Polak B, ktory byl wlascicielem tych autek, tez kupuje cos u Polaka C (powiedzmy zodkiewke); - Polak D kupuje cos u Polaka E; - E u F; - F u G; - ..., itd. - Polak Z kupuje cos u Polaka A (np. mebel). Prosze spojzec wytworzyl sie zamkniety obieg kapitalu i towarow. Liczba towarow jest proporcjonalna do liczby pieniadzy w obiegu - wartosc zlotowki jest miejwiecej stala. Zdaje sobie sprawe, ze to co przedstawilem, jest durzym uproszczeniem, ale w rzeczywistosci bedzie dzialo sie cos zupelnie analogicznego. Bo przeciez dlaczego mialo by sie dziac cos innego. A..., teraz najlepsze: Panstwa u ktorych przestalibysmy kupowac cokolwiek (np. Niemcy) nie mialy by powodow, aby czasem nie kupic czegos w naszym pieknym kraju. W koncu cos tam, chyba, eksportujemy ;-). Jezeli taki niemiec cos by u nas kupil to w zaproponowanej przez Pana rzeczywistosci: - ubywa towarow (bo przeciez cos kupil); - przybywa pieniedzy. Oczywistym skutkiem powyrzszego jest spadek wartosci zlotowki i to, ze biedniejemy. Powie Pan moze ze produkujemy cos przeciez i wzrasta ilosc towarow na rynku. ma pan 100% racji, ale inni produkuja i to z regulu duuuzo wiecej. Prosze wiec przemyslec to co Pan zaproponowal jeszcze raz. > Nie moge reczyc tylko za "polski rzad" Ja sie boje, ze by taki pomysl poparli. > pozdrawiam > Jerzy Rowniez pozdrawiam! -- Daniel
