Witam
19.04.1944  oddzial AL wspierany przez
 partyzantke radzieckazamordowal bestialsko
 kilkadziesiat osob.
-Ksiedza przywiazali do drzewa  i zywcem spslili
-Przedwojennego oficera WP Lucjana Duma rozerwali konmi.

IPN "nie widzi mozliwosci przeprowadzenia sledztwa"
kilku oprawcow zyje i mieszka w pobliskich okolicach.

Zyja jeszcze swiadkowie.

Mysle ze IPN za kilkanascie lat jednak
 zdecyduje sie na przeprowadzenie sledztwa.

Przeciez w takim IPN to posada powinna byc dziedziczna.

Musza zostawic cos do roboty dla swoich dzieci.

Poza tym to bardzo niewygodnie prowadzi sie 
sledztwo gdy zyja jeszcze jacys swiadkowie.
 

Pozdrawiam Jerzy

Odpowiedź listem elektroniczym