"Wojciech Domagala - Kielce" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
Co Pan jako katolik radziłby zgwałconej kobiecie ? Wychowywać dziecko
gwałciciela ?
===================
Gwalciciela i SWOJE, drogi Panie. Oczywiscie ze wychowywac lub, jezeli
tego nie chce, oddac do adopcji.
++++++++++++++++++++
Co Pan jako katolik radziłby małżeństwu które nie ma pracy, lub jedna
osoba
jest bezrobotna, któremu przytrafiło się dziecko, którego utrzymanie
jest
bardzo kosztowne ?
=====================
1. Dziecko sie nie przytrafia.
2. Utrzymanie dziecka nie jest kosztowne.
3. W Polsce glodem przymieraja ci, ktorzy nie potrafia lub nie chca
korzystac z roznych form opieki.
+++++++++++++++++++++++
Znam osobiście małżeństwo, które bardzo się męczy gdyż pracuje tylko
ojciec
a dla dwojga synów nie ma pieniędzy na studiowanie.
=======================
Okropne. Synowie nie moga zarobic np. korepetycjami, nie dostaja
stypendium, nie moga wziac kredytu na studia. Z pewnoscia nie dzieje
sie to w Polsce.
++++++++++++++++++++++++
Czy Panu jako katolikowi sprawia przyjemność cierpienie przewlekle
chorych
osób w czasach kiedy kasy chorych odmawiają refundacji kosztów
leczenia ?
=========================
A czy Pan widzial owych cierpiacych? Pewnie na filmie - bo w
cywilizowanym swiecie istnieje medycyna paliatywna, o ktorej Pan nie
ma pojecia, ale nie przeszkadza to Panu w wymadrzaniu sie.
Janek