Pan Waldemar Dworakowski napisał :



> Coz... a ja chcialbym aby ten pierwszy sie spelnil a ten drugi

> sie skonczyl. Pytanie jak to zrobic...



Właśnie . Również chcę tegoż właśnie , problem jak to zrobić ...

Przede wszystkim myślę , że do wyborów trzeba pójść koniecznie .

Ja jeszcze się waham , lecz prawdopodobnie poprę w wyborach 
=

Ligę Polskich Rodzin . 
=

 
=

> > Poza tym zgodnie z danym ongiś na liście NARÓD i PRAWICA 
=

> > słowem honoru, ponieważ UPR związała się niestety z ludźmi 
=

> > z kręgów UW oświadczam, że nie jestem już członkiem UPR i 
=

> > nie poprę w nadchodzących wyborach do sejmu nikogo z listy PO.

> > 
=

> > Pozostaję odtąd wolnym strzelcem podobnie jak ( nieprzymierzając

> > oczywiście ) Waldemar Łysiak .

 
=

> Dokladnie rozumiem Pana odczucia. Szkoda ze z partti idei staja

> sie oni partia wladzy i stolkow za wszelka cene. 
=



Wielka szkoda . Moim zdaniem po wejściu do parlamentu z ramienia PO ,
UPR już nigdy nie będzie tym samym UPR-em ... . Wie PAn mnie dziwi
fakt , że nawet po tak silnych policzkach

ze strony PO jak veto wobec JKM , potem zaś Stanisława Michalkiewicza
i kilku czołowych

dla UPR postaci można stulić uszy i jeszcze tkwić w g****nie ? Jest w
tym coś charakterystycznego , że Waldemar Łysiak ( dla mnie główny
ideolog ) opuścił był UPR , 
=

przestał nawet pisywać w "Najwyższym Czasie " , chyba UPR był za
ciasny dla "dwóch gwiazd" ....

Tylko co tam robi jeszcze Stanisław Michalkiewicz ? Jego bym poparł ,
ale on startuje z Warszawy .





Pozdrawiam serdecznie 
=



Paweł JAn Naruszewicz



P.S. 
=

Czy ktoś wie , czy Liga Polskich Rodzin ma przedstawicielstwo we
Wrocławiu ? 
=



> Pozdrawiam

> WD

> 

Odpowiedź listem elektroniczym