"Stanislaw Blaszczak" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: Mysle i wierze , ze sledztwo jest
: prowadzone dosc skrupulatnie
Podanie nazwiski, wreszcie niewielkiej liczby - 19, z ktorych dwoje okazalo
sie nie miec z tym niczego wspolnego, nienajlepiej swiadczy o jakosci tego
sledztwa.
: Czy sam bil Laden? NIe wiem, widocznie sa powody dla ktorych jego
: osoba jest glownym zainteresowniem prowadzacych sledztwo.
Nie watpie w istnienie powodow. Ale gdyby ten facet byl teraz w Australii i
mieszkal tam legalnie, to czy USA zachowywalyby sie wobec rzadu Australii
tak, jak zachowuja sie wobec rzadu afganskiego? Czy powiedzieliby
australijczykom, zadajacym dowodow swiadczacych o winie bin Ladena, ze daja
im 3 dni czasu a domaganie sie dowodow traktuja jako probe odwlekania
decyzji?
:Mnie jednak co innego zastanawia. Dlaczego tutaj na liscie istnieje taka
:solidarnosc z Arabami i z samym bin Ladenem.
Nie wiem jak inni, ja nie jestem ani za Arabami, ani za bin Ladenem. Ale nie
jestem bezkrytycznym lykaczem propagandy. Uwazam ze USA powinny zaczac
niszczyc wszystkie obozy szkoleniowe terrorystow, bez zadnego patyczkowania
sie z nimi. Jezeli jednak chca atakowac jakies panstwo, to oczekuje czegos
wiecej niz podejrzenia kilku niedorobionych agentow FBI.
: Jak mozna starac sie wybielac
: terrorystow po tym co zrobili.
A ja chce ukarania PRAWDZIWYCH mocodawcow terrorystow, a nie pierwszego
lepszego z brzegu faceta. Panie Stanislawie, prosze zauwazyc, ze zadna
organizacja nie przyznala sie do zamachu, a przeciez zawsze taki ktos helpi
sie swoim osiagnieciem. Moze to oznaczac, ze szykowane sa kolejne zamachy i
swiadomie skierowano trop w innym kierunku, zeby CIA i FBI nie
przeszkadzaly. Ten samochod z Koranem i ksiazka pilotazu po arabsku, wie
Pan, ta akcja byla tak perfekcyjnie przygotowana i zrealizowana, iz
niewatpliwie ten samochod jest elementem tej akcji, a nie bledem
terrorystow.
Pozdrawiam serdecznie.
Janek Grylicki
--------------------------------------------------
Wiara w to, co krazy po Internecie,
to jeszcze bardziej prymitywny zabobon,
niz wiara w przepowiednie Nostradamusa.
(Grzes Swiderski)