"Richard Ochudzki" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: Stawiam dolary przeciwko orzechom ze Australia wydalaby bin Ladena bez
: zadnych takich dupereli.
Nisko ocenia Pan australijskie sady, jestem ciekaw na jakiej podstawie?
: >
: > : Zreszta istnieje nagranie rozmowy bin Ladena w ktorych wydaje rozkac
: > : ataku na ambasady w Sudanie.
: >
: > Tak, slyszalem tez nagrane rozmowy Krawczuka, nakazujace zamordowanie
: > dziennikarza.
:
: Jakiego znowu Krawczuka ?
Prezydenta Ukrainy - Kuczme, pomylili mi sie.
: > Wyraznie widac ze talibowie chetnie by sie bin Ladena
: > pozbyli, ale nie moga - zabrania im tego religia.
:
: Bzdura. Pisalem panu a pan wycial ze Talibowie traktuja religie dosc
: instrumentalnie.
Guzik sie Pan zna na tym.
: Niech pan to sobie wbije do glowy. A czy pan wie ze WTC
: znajdowal sie meczet a zaden muzulmanin nigdy nie zbombardowalby meczetu
No to z tego wynika, ze tarrorystami nie byli islamisci, dlaczego zatem
Amerykanie domagaja sie bin Ladena?
: A czy pan wie ze islam zabrania morderstw a mimo to Talibowie je
: popelniaja?
Chrzescijanstwo tez zabrania morderstw, a chrzescijanie je popelniaja.
: A moze powie mi pan co ma islam wspolnego z puszczaniem latawcow, o
: szanowny znawco muzulmankiej religii i obyczajow ?
Panie, wytrzezwiej Pan, i dopiero Pan pisz - moze widzi Pan jeszcze biale
myszki, albo wielblady? Dlaczego tylko latawce Pan widzi?
: Religia nic im nie zabrania, to oni definiuja co jest religia a co nie.
Nie zna sie Pan na tym, to niech sie Pan nie wymadrza.
:
: >
: > : Nie wiem czego sie pan zawzial bronic totalitarnego rezimu
: >
: > Ja nie bronie rezimu,
:
: Oczywiscie ze pan broni.
Klamie Pan.
: Upiera sie pan zeby w Afganistanie rzadzila
Nie upieram sie, w ogole nie mowilismy o obronie rzadow afganskich. Prosze
jednak wytrzezwiec, bo ma Pan jakies zwidy - czyta Pan to - czego nikt nie
napisal.
: wedle panskich teorii USA nie
: moze tego kraju zaatakowac i odsunac maniakow od wladzy.
Niech zaatakuja, sowieci siewynisli - Amerykanie moga tam sobie stracic
nieco wojska i sprzetu. Tylko Polska niech sie w to nie pcha, nie widze
powodu, dlaczego Polacy mieliby ginac w Afganistanie. Ale Pan niech sie
zglosi na ochotnika, moze Pana tam wysla, jak nie bedzie chetnych Amerykanow
: Broni pan zatem
: prawa totalitarnego rezimu do dalszego rzadzenia.
Klamie Pan - ja zauwazylem, ze Amerykanie nie powinni tam wchodzic. Reszte
Pan juz sobie wymyslil.
:
: > Nie mam, drogi Panie, mentalnosci Kalego i oczekuje, ze skoro
: > Amerykanie tak sie chelpia swoja demokracja, zasadami itp., iz gotowi sa
: > napadac niewinne kraje, to zechca te swoje zasady stosowac wobec siebie.
:
: Caly swiat wie od dawien dawna ze rzad Afganistanu przychylnym okiem
: patrzy na obozy treningowe islamskich terrostow.
Mnie guzik obchodzi caly swiat razem z Ameryka, a jeszcze wiekszy guzik
obchodzi mnie prostacka propaganda - nie jestem na nia czule tak jak Pan.
: O jakich zasadach pan mantyczy? ktore to niby zasady mialyby byc
: zlamane?
O zasadzie domniemania niewinnosci i koniecznosci UDOWODNIENIA winy. Skad
mam wiedziec, czy za jakis czas jakas odmiana Clintona, dla odwrocenia uwagi
od swoich kalesonow nie zaatakuje Polski?
Pozdrawiam serdecznie.
Janek Grylicki
--------------------------------------------------
Wiara w to, co krazy po Internecie,
to jeszcze bardziej prymitywny zabobon,
niz wiara w przepowiednie Nostradamusa.
(Grzes Swiderski)