> czy pan wie co to jest Ekonomia? Pieniadz? Oczywiscie nie!
> Bo bredzi pan od wielu tygodni - jak w pijanym widzie.
> Niech pan nawet nie wspomina A Smith'a, bo tamten dokladnie wiedzial o
czym
> mowi i to co glosil, glosil w scisle okreslonym celu. Celem bylo oddanie
> wladzy klasie tzw. Kapitalistow... a odebranie jej tzw Arystokracji-
> ziemskich wlascicieli. To czy mial racje- czy nie, to zupelnie inna
sprawa.
> Jego ekonomia spowodowala takie, a nie inne zmiany i poprowadzila ludzkosc
w
> takim, a nie innym kierunku. Oczywiscie w procesie zniknely warstwy
> arystokracji i szlachty, a pozostaly na wierchuszce Kasty Finansjery
,ktore
> poprostu zastapily klasy dawne.
> Panie CROM-ie opowiadanie o deficytowym weglu ..to pan sobie niech sam
> opowiada do poduszki by sie panu cos madrzejszego przysnilo. Pan nie wie,
> jak wpedzono w dlugi polski przemysl energetyczny i uczyniono gornictwo
tzw
> Kotwica Inflacyjna? Oczywiscie nie ma pan zielonego pojecia- bo inaczej
nie
> gadalby pan takich idiotyzmow. Juz dwa razy wczesniej poruszalismy ten
temat
> na tym forum, niech pan siegnie do archiwum.
> Trzeci raz nie mam ochoty powtarzac, w archiwum Listy Ciemnogrodu znajdzie
> pan cale publikacje na ten temat, ktore cytowalismy dla ludzi takich, jak
> pan. Zatem niech pan sie troszeczke choc troszke wysili, to nie jest wcale
> trudne, ale wymaga otwarcia oczu i mozgu i popatrzenia na problem z troche
> innej perspektywy niz wlasnie neoliberalowie z Clubu Adama Smith'a.
> Co do mnie nie jestem wcale nasladowca A Smith'a- fizjokraty, moi
> nauczyciele to kameralisci. Ludzie ,ktorzy sa nowoczesnymi kontynuatorami
> swiatobliwego biskupa Mikolaja z Cusa'y- ojca Renesansu, Leibnitz"a im
> podobnych...i dzis przygotowuja teoretyczne podstawy Nowego Renesansu,
> jezeli tylko Bog zachowa nas przed wyrznieciem sie w nuklearnym
holocauscie
> wojny prowokowanej dla uratowania lupow garstki zlodzieji Fnansistow
> -Lichwiarzy. Nie wiem, czy panu beda cos mowily nazwiska ludzi, ktorych
> wykladow sluchalem prof. Choate, prof. Ravi Batra, prof Lyndon LaRuche
> (USA), prof Sarkar....oraz znakomici kameralisci rosyjscy( Uwaga! niech
pan
> nie myli ze sovieckimi) tacy, jak Profesor Glazijew, prof Tatiana
Kariagina,
> czy prof Muraniwskij
> A tak dla wzajemnosci, czy moge poznac panskich mentorow???
> RomanK
>
>
> >From: "CROM" <[EMAIL PROTECTED]>
> >Reply-To: [EMAIL PROTECTED]
> >To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]>
> >Subject: Re: Prawica: gornicy - zlodzieje
> >Date: Fri, 19 Oct 2001 18:57:52 +0200
> >
> >
> >Prosze pana...winic gornikow -czy jakakolwiek inna grupe zawodowa o
> >przejadanie podatkow panstwowych to wie pan gorzej niz kretynizm...to
> >nieuctwo, tegie nieuctwo.
> >--
> >Na jakiej podstawie pan tak sadzi? Pana autorytetem mam sie podpierac?
> >smiech na sali, przeraszam, ale jakich pan argumentow uzywa.
> >Jedm slowem trzeba uwazac, ze zodzieje tez sa potrzebni i ich eliminacja
z
> >systemu dprowadzlaby do upadku kazde panstw?!?
> >Pan chyba kpi@
> >
> >Jak panu wiadomo na calym swiecie istnieje podzial  na tzw ludzi
> >zatrudnionych w produkacji, czyli tam gdzie wytwarzana jest tzw"wartosc
> >dodatkowa" i ludzi w sektorze zwanym uslugowym, gdzie rowniez wytwarzana
> >jest pewna wartosc dodatkowa w pewnych galeziach- np przetworstwo
> >zywnisci-stolowki etc... lub tylko nastepuje nazwijmy to ulatwienie zycia
> >tym z produkcji, czy poprostu zagwarantowanie ciaglosci procesow
> >gospodarczych..np ochrona zdrowia. Oraz istnieje sektor typowo
prozniaczy,
> >nie wnoszacy nic do gospodarki ..no moze za wyjatkiem smrodu jaki
> >wydzielaja..ktory rzeczywiscie obciaza kieszen podatnikow.
> >--
> >Prosze Pana - nie istnieje i nigdy nie istnial sektor prozniaczy. Panu
sie
> >chba pomylilo z wliczaniem obr wytarzanych przez taka klase do ogolnego
> >PKB... ale nie winie Pana za to...
> >--
> >
> >Otoz niech pan zapamieta raz na zawsze- realny podatek jest czescia
> >zawlaszczanej przez aparat panstwa owej wartosci dodatkowej i tylko tej
> >czesci jaka da sobie zrabowac sektor produkcyjny...reszta jest fata
> >morgana....i ta czesc powinna wrocic do spoleczenstwa pod postacia uslug
> >
> >--
> >zaraz sie rozesmieje - czy uwaza pan, ze uslugi sa niewazne i one nie
> >dostarczaja wartosci dodanej??
> >Prosze tylko odpowiedziec tak czy nie - bo jesli nie - prosze wiecej nie
> >zabierac glosu...
> >----
> >
> >jakie swiadczy i moze swiadczyc tylko panstwo- tzn. system
sprawiedliwosci
> >,
> >obrony panstwa, edukacji, ze wymienie podstawowe i niezbednie konieczne i
> >moim zdaniem wystarczajace w zupelnsci do funkcjonowania panstwa.
> >----
> >system edukacji nie jest podstawowym i koniecznym swiadczeniem. rownie
> >dobrze moga go zapewniec takie organizacjie jak kosciol itp, gwoli
> >wyjasnienia.
> >rozumiem ze tutaj sklania sie pan do insttucjia panstwo stroz nocny???
> >
> >---
> >Niech pan pamieta na cale zycie- likwidacja sektorow produkcyjnych
> >ekonomii-kazdej ekonomii- jest likwidacja realnej bazy podatkowej i
> >skazywaniem sie na fizyczna likwidacje kazdego panstwa ,ktore tego
dokona.
> >Im mniejszy zatem sektor produkcyjny tym mniejsza baza realnego podatku,
> >tym
> >mniejszy budzet realny tym wieksza dziura budzetowa!
> >---
> >Prosze o wyjasnenie pojecia: "sektorow produkcyjnych ekonomii" - poza
tym -
> >pana wywody sa zenujaco smieszne!
> >coz pan gada - ze likiwidacja sektoru produkcyjnego jakim jest deficytowe
> >gornictwo doprowadzi do upadku panstwa???
> >pan jest smieszny!
> >Ja rozumiem, ze pan jest a eralnym socjalizmem i pobieral pan nauki w
> >jakiejs partyjenj szkole - dlatego tez utrzymywac nalezy deficytowe
galezie
> >i branze - wg wlasnie panskeije doktryny. nie wolno likwidiwac, bo nie
olno
> >likwidowac "sektora produkcji ekonomii".
> >He he he he  ae pan bzdury pisze... Moze jeszcze powinnismy dalej
rozwijac
> >wydobywane wegla, wytopu stali, wielki przemysl chemiczny..
> >Taaak- gratuluje dobrego humoru - a ana pwnosc w wyraznych pogladach tpu
> >jak
> >pan wie, prosze zaamietac na ale zycie okazje ze jest pan zupelnym
> >ignoantem!
> >
> >----
> >
> >Nie wiem, jak panu inaczej moge to przyblizyc....widzi pan panskie
> >pieniadze
> >maja na tyle pokrycie na ile moze pan je wymienic. A to ile pan moze
> >wymienic zalezy ile tego towaru do pokrycia wyprodukowano..... tzn nie
> >zaleznie ile pan wydrukuje sobie pieniedzy ,czy bank zrobi to dla
> >pana...jesli piekarz wypiecze tylko
> >
> >Prosze Pana. Z jakiej ekonomii pan sie uczyl??? czy Pan naprawde na
smithu
> >sie zatrzymal. Przeceiz pan mowi li tylko o ekonomii podazowej..
> >Nie koncze, bo pana niewiedza jest wrecz zenujaca!
> >
> >Panie Romanie - uprzejmie prosze o doczytane paru publikacji, a ne
> >bazowanie
> >na ksiazkach sprzed... 200 lat.
> >
> >---
> >   http://www.zus.cc.pl tego potrzebujesz !
> >---
> >
>
>
> _________________________________________________________________
> Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com/intl.asp
>
> ---
>   http://www.zus.cc.pl tego potrzebujesz !
> ---
>
>

--- 
  http://www.zus.cc.pl tego potrzebujesz ! 
--- 

Odpowiedź listem elektroniczym