"Tomek" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

> Nie widzialem, czy moglby mi pan to szerzej zrelacjonowac?
>
> SB
> **********
>
> Młody anarchista w wieku 23-26 lat przemawiał do megafonu przed ambasadą
> amerykańską w Krakowie. Zapamiętałem słowa.: "nie macie dowodów na winę
Bin
> Ladena"; "zostawcie Afganistan w spokoju".

Kto sa anarchisci i dlaczego akurat w obronie bin Ladena wustepowali? Czy
moga oni wreszcie robic cos konkretnego a nie bawic sie w odmiane Polskiej
Partii Protestujacej protestujacej zawsze i przeciw wszystkiemu?

Kto i ile mu zaplacil za to wystapienie?

>Był on otoczony dziennikarzami,
> którzy trzymali przed nim mikrofony w rekach. Manifestacja była bardzo
> spokojna ! w pobliżu znajdowała się nieliczna grupa osób (anarchistów
> ?)kobiet i mężczyzn w różnym wieku. W tle widac było stojących w szeregu
> policjantów. Nagle podzedł do niego policjant (wszystko na wizji w
otoczeniu
> dziennikarzy) i stwierdził, że jest aresztowany. Na co anarchista odmówił
> aresztowania (spytał na jakiej podstawie jest aresztowany?) i spokojnie !
> mówił do mikrofonu dalej. Po chwili doszło do niego kilku policjantów i
> wykręcając mu ręce siłą usunęli go sprzed ambasady. Widziałem jeszcze
> protesty jakiejś kobiety, a zatrzymany anarchista wołał.: wolność !
wolność
> ! Broń boże nie było zadnych prób rzucania jajkami w ambasade ani palenia
> opon - wszystko było baaardzo spokojnie (z wyjątkiem działań policji).
>
> Tak to działa UBecja po dziesięciu latach odzyskania "niepodległości"
(tylko
> od Moskwy) przez katolicką Solidarność.
>
> Zapodał
>
> TN
>
> z ciemnogrodu
>


I slusznie zrobila policja. Jak juz chce wojowac, to mamy w Polsce wiele do
zrobienia i niech sie zajmie swoim podworkiem. Bin Laden jak widac narazie
sam sobie dobrze radzi, a jak mu pojdzie jeszcze lepiej to anarchista niech
sie ma na bacznosci, bo bin Laden nie zamierza przebierac, anarchiscie tez
sie dobierze.

SB






-- 

Tego nie znajdziesz w żadnym sklepie!
[ http://oferty.onet.pl ]

Odpowiedź listem elektroniczym