List z Ameryki - przesylam
> Well,swiat sie zmienia.Nikt sie nie spodziewal tak szybkiego rozpadu
> ZSSR.Tez nikt sie nie spodziewal,ze Solidarnosc straci na rzecz
> komunistow."Szyfty",czyli przesuniecia w polityce to nie jest rzecz
> nowa.Swiat o malo nie stana w obliczu konfliktu Islamu z
> chrzescianstwem.A jest ich duzo(1.2 bilion) i maja pieniadze i poszukuja
> srodkow masowej zaglady i sa bezwzgledni.Nie ma zlego co by na dobre nie
> wyszlo.Ameryka znowu stanela na wysokosci zadania.Oboczne straty sa nie
> do uniknienia,jak tez oboczne korzysci 35.000 racjii zywnosciowydch z
> napisemUSA zrucily amerykanskie samoloty pod ryzykiem obstrzalu
> przeciwlotniczego.2 miliony tych racji sa w drodze.2 milony ludzi w
> Afganistanie moze nie przezyc 1 misiaca.Nie z powodu ataku a z powodu
> 2-3 letniej posuszy i brutalnego Talibanu.To samo bylo w Kosowie.A Gdzie
> jest reszta swiata? umia krytykowac i demonstrowac.Powtarzam jeszcze
> raz slowa JanaPawla II "Ameryka jest Good because America is
> generous".(albo odwrotnie) Bog o nas pamieta niezaleznie od
> politycznych"szyftow".Jemu niech bedzie chwala.Ucalowania .pa marek
>