Przekazuje ponizsze sprostowanie przy okazji pragnac sie zapytac
- czy kazdy z nas zrobil chocby to co zrobil p.Baczynski?
WD

------------------------------------------------------------------------
Od: <[EMAIL PROTECTED]>
Temat: Serwis wiadomosci PoProstu.pl nr 12 (81)


> *** Przepadek ateizmu (19 marca 2002)
>
>    Witryna przeciwnikow religii - www.ateizm.pl - zostala 
> usunieta z Sieci. Prokuratura Rejonowa w Kielcach umorzyla 
> co prawda sprawe (za obraze uczuc religijnych) przeciwko 
> mezczyznie, z ktorego komputera ftp-owano strone, ale 
> oglosila tez przepadek jego sprzetu komputerowego na rzecz
> panstwa - w tym komputera, monitora, skanera, drukarki i 
> dyskietek. Nie pierwszy raz media krytyczne wobec religii i 
> kosciola sa w ten czy inny sposob uciszane (patrz np. ( 
> vide: 
>http://wiadomosci.poprostu.pl/archiwum.cgi?act=ns&id=1003867339&rw=973014781&yr=2001&mh=10
> ) tutaj).
>
>    Okazuje sie, ze donos na ateizm.pl - zawiadomienie o 
> przestepstwie - zlozyl Janusz Baczynski - czlonek 
> kieleckiego UPR, co nie byloby moze sprawa istotna, 
> gdyby nie fakt, ze osoba ta jest uczestnikiem 
> "internetowego swiatka wolnosciowcow (np. listy 
> anarchizm") i prawdopodobnie internetowym rozmowca 
> jakiejs czesci odbiorcow PoProstu.pl
----------------------------------------------------------------------
Zwracam sie uprzejmą prośbą o sprostowanie wyzej wymienionych
informacji.

1. O przepadku mienia postanowil sa~d nie prokuratura

2. Powodem mojego doniesienia było to że na inkryminowanej
stronie
znajdowały się wyzwiska, kłamstwa, oszczerstwa oraz wulgaryzmy
skierowane przeciwko ludziom wierzacym a przeciwko rzymskim
katolikom w szczególności. Nie było natomiast to, ze jego autor
uwaza sie za ateiste. Gdyby przedstawial swoje poglady nie
poslugujac sie kłamstwami, nie rzucając oszczerstw, nie wyzywal
wszystkich ludzi wierzacych używając ogromnych ilości wulgarnych
słów i nie zachęcał do ich bicia i zabijania jego strona wisiala
by sobie spokojnie do dzisiaj, tak jak setki innych stron o
ateizmie.

3. Redakcja nie podala waznego faktu, ze chcac uchronic autora
od przykrych konsekwencji naruszania prawa przed doniesieniem
poprosilem go o usuniecie inkryminowanych tresci z jego strony.
Autor doskonale wiedzial, ze m.in. obraza uczucia religijnych
innych osob i ze jest to przestepstwo karane wiezieniem nawet do
lat 5, a mimo to nic nie poprawil na swojej stronie.

4. Nie jestem juz od dluzszego czasu czlonkiem UPR - choc
nadal mam poglądy konserwatywno-liberalne.

Dziwie sie ze redakcja nie rozroznia prawdziwej wolnosci,
ktora uwzglednia zasade, ze wolnosc mojej piesci ogranicza
bliskosc twego nosa, od falszywej wolnosci czyli prawa dzungli,
w ktorym to silniejszemu czy sprytniejszemu, albo po prostu
pozbawionemu skrupulow wolno bic (slowami) innych lub
nawolywac do ich bicia i zabijania (fizycznego).

Co dziwniejsze jestem prawie pewien, ze gdyby agresja autora
nie byla skierowana przeciw ludziom wierzacym ale np. przeciw
gejom to redakcja zajela by diametralnie inne stanowisko.

Janusz Baczynski

Odpowiedź listem elektroniczym