"Waldemar Dworakowski" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

: > Gdyby za puczem w Wenezuali staly USA, to zapewniam Pana, iz ich
prezydent
: > nie wrocilby do Wenezueli. Opublikowaliby numery jego tajnych kont,
: > zamrozili je, udowodnili ile juz ukradl itd. Moim zdaniem jest wlasnie
: > przeciwnie - to USA doprowadzily do powrotu prezydenta-komunisty.
:
: prawdopodobnie po to mialy by finansowac powrot Chavesa aby
: przywrocic dostawy ropy dla Kuby i ograniczyc dostep do
: wenezuelskiej ropy dla amerykanskich koncernow?

To Wenezuela jest tak ohydna, ze nie chce sprzedawac ropy do USA, a chce
dawac Kubie? No tak, to oznacza ze za puczem stali ci wstretni  Amerykanie,
he he he...

: O ile w miedzyczasie w ramach 'wojen obronnych' nie podbije na
: przyklad Arabii Saudyjskiej...

Bez pomocy amerykanskiej oni moga podbic co najwyzej pileczke pin-pongowa. W
Kuwejcie, ZEA, AS sa liczne amerykanskie bazy wojskowe, i dlatego wladcy
tych panstw nie boja sie okolicznych rewolucyjnych panstw typu Syria czy
Irak, ale z tych samych powodow nie moga za wysoko Amerykanom podskoczyc.

Pozdrawiam serdecznie.
Janek

Odpowiedź listem elektroniczym