Panie Janku, nie musi sie pan wysilac i odpisywac na moje maile skoro nie jest pan w stanie nic nowego wymyslec. Przeciez to co pan ponizej napisal, to ja wczesniej napisalem, ze pan napisze. Wiec szkoda cennego - panskiego - czasu.
SB ----- Original Message ----- From: "Janek Grylicki" <[EMAIL PROTECTED]> To: "Multiple recipients of list prawica" <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Thursday, June 06, 2002 11:09 AM Subject: Re: Prawica: Marsz przeciwko sprzedazy polskiej ziemi > "Stanislaw Blaszczak" <[EMAIL PROTECTED]> wrote: > > > : > : Panie Grylicki, Argentyna to bedzie wtedy, gdy bezmyslnie > : > : polikwiduje pan wymianiony przez pana przemysl. > : > > : > Acha, a bogactwo zapewni nam doplacanie do tego przemyslu. Czy moglby > : > mnie Pan objasnic, skad mamy brac na doplacanie do tego przemyslu? > > : NIe bede panu tlumaczyl, bo nie jestem ekonomista. > > To taka wielka sztuka wskazac, kto ma dplacac do gornikow, hutnikow > kolejarzy itp? Moze rolnicy was zasponsoruja? A moze Niemcy ulituja sie nad > dola polskiego gornika? > > : Wiem tylko jedna, podstawowa rzecz. > : Praca jest dla ludzi, a nie ludzie dla pracy. > > Podzielam te opinie. Dodalbym od siebie, ze chodzi o prace pozyteczna, ktora > daje korzysc spolecznstwu poniewaz daje spoleczenstwu to, czego ono > potrzebuje. Bo jak narazie zwiazki zawodowe stworzyly sytuacje, ze ludzie sa > dla pracy, a ich praca jest nikomu do niczego niepotrzebna. > > Pozdrawiam serdecznie. > Janek >
