Wojtek wrote: > > >>Dodatkowo do momentu gdy Pan uznal za stosowne aby > >>mi zaczac ublizac nie mielismy zadnego kontaktu (moze na > >>jakiejss wystawie... ja nie pamietam...). > >>WD > > 1. Ja Panu nigdy nie ubliżałem ! > > 2. Chodzi Panu o ten wernisaż gdzie spotkaliśmy się w towarzystwie Rywina, > Kwiatkowskiego i Premiera ???
Nie. Na 'smalcowkach' nie bywam. Jak Pan bywa to Pana problem. Myslalem o jakiejs mojej wystawie. Na nie psow i komunistow sie nie wprowadza. WD
