Wyniki referendum skomentuje w innym liscie. Dzisiaj o rzeczach
ktore zaczely sie dziac od wczoraj. Zdarzenia nie sa efektem
dzialania jednego 'centrum' ale w sumie kreuja ciekawy obraz
kierunku dryftu naszego kraju:
- W Warszawie ponoc przez poniedzialek odbywaly sie demonstracje
niewielkich grup radujacych sie z wynikow referendum.
Demonstracje zaczely sie po ogloszeniu wynikow badania
wychodzacych z lokali i trwaly chyba do wyczerpania zasobow
wodki. Wsrod demonstrujacych widac bylo miedzy innymi
prominentnych dzialaczy roznych partii i bylych partii.
- w Krakowie zamiast hejnalu zagrano ode do radosci. Nic przeciw
temu utworowi muzycznemu nie mam ale...
- Zgodnie z przewidywaniami zapowiedziano zmiane ustawy
'aborcyjnej'. Okreslono to mianem powrotu do
socjaldemokratycznych korzeni... A mi sie zawsze wydawalo ze
PZPR miala korzenie w NKWD...
- STOEN (obecnie wlasnosc niemiecka) wylaczyl prad dla calego
Ursusa. Zrobil to bo ponoc zaklad mechaniczny w tej dzielnicy
zalegal pieniadze. Zaklad z kolei mowi ze mial umowe ze STOENem
mowiaca o przejeciu przez STOEN za zadluzenie czesci
infratruktury energetycznej dzielnicy miasta wybudowanej przez
zaklad. Stoen umowe jednostronnie zerwal i odlaczyl prad. Prad
odlaczono tez od mieszkan prywatnych i od prywatnych zakladow
pracy (miedzy innymi w wyniku odlaczenia od prywatnej odlewni
trzeba bedzie wymieniac piece indukcyjne). Oczywiscie ci
mieszkancy i ten zaklad placili za prad. Ciekawe czy teraz
niemiecki bank da im kredyt na odtworzenie majatku firmy... tak,
tak - mogli sie ubezpieczyc...
- W oficjalnych mediach oprocz przejawow niczym nie maskowanej
radosci z powodu Anschlusu zaczynaja sie pojawiac bakniecia o
'kosztach' przylaczenia (wieksze podatki, wieksze bezrobocie,
wzrost cen itd...)