http://info.onet.pl/764747,12,item.html

Ziomkostwo domaga się anulowania polskich ustaw

 Niemieckie ziomkostwo Śląska zażądało ostatecznego anulowania w
Polsce aktów prawnych, które stanowiły podstawę do przymusowego
wysiedlenia i wywłaszczenia Niemców po II wojnie światowej.

 Zapowiedziało też skargi w związku z "dyskryminacją ludności
niemieckiej" w Polsce.

 Pochodzące z lat 1945 i 1946 ustawy do dzisiaj są ważne -
powiedział federalny przewodniczący Ziomkostwa Śląska Rudi
Pawelka podczas dwudniowego spotkania Niemców śląskich w
Norymberdze.

 Jego zdaniem, niemiecka ludność w Polsce nadal jest
dyskryminowana i wywłaszczana. Znanych jest wiele przypadków.

 Pawelka uznał, że wypędzenie zakończy się dopiero wtedy, gdy
zniknie ta niesprawiedliwość.

 "Do tego czasu będziemy próbowali informować Unię Europejską o
przypadkach dyskryminacji w Polsce, domagać się zmiany (tego
stanu rzeczy) i popierać skargi przed polskimi sądami,
Europejskim Trybunałem Praw Człowieka i ostatecznie zbiorowe
skargi w Stanach Zjednoczonych" - ostrzegł na zakończenie
spotkania szef ziomkostwa.

 Domagał się od rządu polskiego, aby ostatecznie wytłumaczył się
wobec wypędzonych, czego do dzisiaj nie uczynił.

 Obecni w Norymberdze wiceszef frakcji CDU/CSU w Bundestagu
Friedrich Merz (CDU) oraz minister spraw socjalnych Bawarii
Christa Stewens (CSU) również opowiedzieli się za anulowaniem
powojennych aktów prawnych.

 W dwudniowym 31. spotkaniu niemieckich Ślązaków, przebiegającym
pod hasłem "Ojczyzna jest prawem człowieka", uczestniczyło na
norymberskich terenach targowych, według szacunków
organizatorów, ok. 80 tysięcy osób z całego świata.

Odpowiedź listem elektroniczym