Witam Murzyn zrobil swoje, murzyn moze odejsc! Kto okaze sie murzymnem?
Kto i jak odejdzie? Jerzy Powell: Nie ma mowy o przekazaniu ONZ władzy w Iraku http://info.onet.pl/788305,12,item.html Murzyn zrobil swoje, murzyn moze odejsc! Amerykański sekretarz stanu Colin Powell zapowiedział w czwartek, że Stany Zjednoczone zaproponują nową rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, poświęconą Irakowi, ale nie ma mowy o przekazaniu ONZ kontroli nad tym krajem. "Chcemy, aby ONZ odgrywała w Iraku kluczową rolę, ale sprawa przekazania przez USA kontroli nie podlega obecnie dyskusji" - powiedział Powell. Nowa rezolucja ma "zachęcić" inne kraje do przyłączenia się do amerykańsko-brytyjskiej koalicji w Iraku, czyli wysłania tam swoich wojsk. Powell powiedział, że amerykańscy dyplomaci pracują teraz nad takim językiem rezolucji, który skłoni inne kraje do większego zaangażowania w odbudowywanym kraju. Dodał, że w ostatnich dniach "wiele" spośród 15 krajów członkowskich Rady Bezpieczeństwa wyraziło zainteresowanie włączeniem się w stabilizowanie Iraku. Szef dyplomacji USA podkreślił jednak, że ewentualne dodatkowe wojska w Iraku musiałyby operować pod dowództwem amerykańskim. Powell rozmawiał z dziennikarzami w Nowym Jorku tuż po spotkaniu z sekretarzem generalnym ONZ Kofim Annanem. Chwilę później rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa poświęcone Irakowi. Wniosek o jego zwołanie złożyli ambasadorowie USA i Wielkiej Brytanii. Annan powiedział dziennikarzom, że ONZ nie ma zamiaru wysyłać do Iraku swoich sił pokojowych, czyli niebieskich hełmów. Jego zdaniem, Narody Zjednoczone powinny się tam skoncentrować na zadaniach gospodarczych, politycznych i społecznych. Jednocześnie sekretarz generalny ONZ podkreślił, że chaos w Iraku w żadnym wypadku nie leży w interesie społeczności międzynarodowej. Sytuacja w Iraku dotyczy wszystkich krajów, "bez względu na różnice zdań, które występowały przed wojną". W kołach dyplomatycznych mówi się, jak informuje niemiecka agencja dpa, że zwłaszcza Francja i Rosja mają "poważne zastrzeżenia" wobec autoryzowania przez ONZ wielonarodowej operacji wojskowej w Iraku pod wyłącznym dowództwem USA i Wielkiej Brytanii. Jeden z francuskich dyplomatów uznał amerykańskie starania o nową rezolucję Rady Bezpieczeństwa za "cyniczną próbę instrumentalizacji powszechnego oburzenia" po wtorkowym zamachu na siedzibę ONZ w Bagdadzie - informuje dpa z Nowego Jorku. Dyplomata jednego z państw Europy Zachodniej powiedział dziennikarzom, zastrzegając sobie anonimowość, że rezolucja, o którą zabiegają USA "będzie bez szans", jeśli znajdzie się w niej "tylko postulat wysłania wojsk i zaoferowania pieniędzy, bez podzielenia się z innymi władzą w Iraku". Prezydent Francji Jacques Chirac powiedział w czwartek Annanowi, że Paryż zdecydowanie opowiada się za powierzeniem Narodom Zjednoczonym politycznego przywództwa w Iraku, według konkretnego planu. Chirac zatelefonował do Annana z wyrazami ubolewania z powodu wtorkowego zamachu na misję ONZ w Bagdadzie. Prezydent podkreślił przy tej okazji, że stanowisko francuskie pozostało niezmienione - bez poszerzonego mandatu ONZ Francja nie zaangażuje się w stabilizowanie Iraku. >
