Janusz Baczynski wrote: > > Po co pan opowiada te historie dobrze znane, o Pol Potach....jest i beda > > dopuki beda slac narkotyki na "wolny " swiatowy rynek narkotyczny, ktory > > nota benbe nie ma zadnej swobody:-))))) > > Wie Pan, nie kazdy jest takim erudyta jak Pan. > Widocznie historia o Pol-Pocie i jak budowal > spoleczenstwo, w ktorym pieniedzy praktycznie nie bylo, > nie jednak znana p. Lubinskiemu, bo zapytal czy tak moze byc. > > > Widzi pan Talibowie zlikwidowali w 100% produkcje opium, zasiali jeczmien i > > proso i..trzeba byo ich przy pomocy wojny pogonic :-))) > > To nieprawdziwa informacja i nie wiem a propos czego...
Przepraszam - sam nie zgodnie z propagowanymi zasadami pozwolilem sobie powyzej na wyciecie tylko jednego fragmentu z ktorym polemizuje (troche jestem ograniczony czasem :>). Postaram sie wiecej tak nie robic. Faktem jest ze podczas rzadow Talibow praktycznie wyeliminowano produkcje narkotykow (nawet na eksport). Za produkcje, dystrybucje czy przetwarzanie byla tylko jedna kara i to dosc skutecznie rozwiazalo problem (to a nie posianie czegokolwiek - to bylo skutkiem). Glowna produkcja pozostala na terenach 'rzadzonych' przez 'mudzahedinow'. Tam z kolei produkcja utrzymywala 'bojownikow'. Jednym ze skutkow obalenia talibow byl skokowy wzrost produkcji i eksportu narkotykow. Jest o tym duzo doniesien z roznych stron... WD
