http://info.onet.pl/794398,11,item.html
> Kaczyński: Ktoś tu próbuje dokonać manipulacji
> 
> Stała się rzecz bardzo niedobra, precedensowa - tak prezes Prawa i
> Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ocenił w czwartek w radiu
> "Zet" treść uchwały w sprawie powołania Jana Czekaja na członka
> Rady Polityki Pieniężnej.
> 
> Uchwała ta - zdaniem PiS - została sfałszowana przez
> marszałka Sejmu Marka Borowskiego.
> 
> Grupa posłów PiS złożyła w środę w Sejmie projekt uchwały
> w sprawie odwołania marszałka Sejmu. PiS oskarża
> Borowskiego o sfałszowanie uchwały Sejmu o wyborze Jana
> Czekaja na członka Rady Polityki Pieniężnej, tak by jego
> kadencja w RPP mogła trwać 6 lat, a nie 4 miesiące.
> 
> Kaczyński nie ma wątpliwości,
> że posłowie powołali Czekaja na okres do 8 stycznia przyszłego roku.
> "W uchwale nastąpiły jednak zmiany, które wskazują, że teraz otwarty
> jest także termin sześcioletni. Ta uchwała powinna być skonstruowana
> z wyraźnym odniesieniem się do art. 13 ust.7 ustawy o Narodowym
> Banku Polskim, a nie tylko do samego art. 13, gdyż ten zawiera dwa
> tryby powołania członka RPP - na sześć lat i nadzwyczajny - gdy nastąpi
> wakat w trakcie kadencji" - powiedział Kaczyński.
> 
> Jego zdaniem, działania Borowskiego w kwestii uchwały wskazują, że
> "ktoś próbuje tu dokonać manipulacji". "To jest wymiana dokumentu,
> która ma daleko idące znaczenie prawne i polityczne" - uważa Jarosław
> Kaczyński. "To jest bardzo poważne nadużycie i możemy co najmniej
> domniemywać, że mamy do czynienia z przestępstwem przeciwko
> dokumentowi" - dodał lider PiS.
> 
> Kaczyński odniósł się także do sugestii Borowskiego, że projekt uchwały
> w sprawie odwołania marszałka Sejmu to początek kampanii
> prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, to
> marszałek Borowski "bardzo i nieustannie" myśli o prezydenturze. "Ma
> do tego prawo, ale niech nie przypisuje tego innym. To śmieszne. Ten
> nasz kandydat na prezydenta nawet nie miał pojęcia o naszym wniosku
> o odwołanie Borowskiego" - zapewnił.
> 
> Podkreślił jednak przy tym, że Lech Kaczyński nie jest jeszcze oficjalnym
> kandydatem PiS na prezydenta. Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego,
> partia ma na to jeszcze dwa lata. "To tylko marszałkowi Borowskiemu
> tak się spieszy" - powiedział.
> 
> Pytany, jak ocenia ewentualną kandydaturę na prezydenta lidera
> Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, Kaczyński powiedział, że
> bardzo go lubi i uważa za sprawnego polityka. Zaznaczył jednak, że nie
> byłoby źle, gdyby prawa strona wystawiła jednego kandydata.

Odpowiedź listem elektroniczym