Janek wrote: > > roman kafel wrote: > > Panie kafel, wyszlo szydlo z worka. Pan nie jestes zaden Polak, pan jestes > zyd, pan sie nazywasz Kapfelbaum i ze swoimi rodzicami, (oni u Moczara > zalatwiali tych gojow, co im sie zdawalo ze Polska jest dla Polakow) > wyjechaliscie do USA, zeby tamtym gojom robic wode z mozgu i namawiac ich na > ten geszeft, zeby oni banki zlikwidowali i zebyscie sobie tyn pieniadz od > tych gupkow mogli wybrac dla siebie i innych takich cwanych jak wy. Tyn da > lancia to un sie nazywa Lanzbaum i sie z wami skuplowal, bo un tysz kce > zrobic tyn geszeft na gupich gojach.
Panie Janie (byc moze Grygielbaum ?) - a moze tak jakies dowody? Bo jak na razie przerzucacie sie Panowie wyzwiskami jak rozwydrzone bachory w piaskownicy. Zadnych sladow mysli (jakiejkolwiek - niezaleznie - prawicowej czy lewicowej) w Waszych wypowiedziach ostatnio nie zauwazam... WD
