Towarzysza Grylickiego nie dalo sie na nic przepoczwarzyc i to powoduje jego frustracje i tototo literackie zaciecie.... jak go postawic pod sciana i zmobilizowac to zaczyna, jak za starych lat donosic, niekoniecznie wiadomosci prawdziwe ,ale donosi ..w stylu donosu anonima illiterata, uzywajac wyrazen rodzinnych i profesji bliskich jego sercu i rodzinie.
Przeczekanie tu nic nie pomoze, on juz przeczekal jeden ustroj teraz drugi, i co???? I nic:-)))))
Chyba- zeby sie z nim kon na lby zamienil, ale znajdz pan takiego glupiego konia:-))))) kazdy, jak sie dowie ze to z tow Grylickim...rzy, wyrywa sie, wierzga i ucieka:-)))))
RomanK
From: Waldemar Dworakowski <[EMAIL PROTECTED]> Reply-To: [EMAIL PROTECTED] To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]> Subject: Re: Prawica: o kaflach Date: Mon, 29 Sep 2003 19:00:05 +0200
Tak... Panu Grylickiemu (?) chyba sie cos zacielo. Mam nadzieje ze przetrwamy chwile zanim nie zostanie mu udzielona wlasciwa pomoc specjalistyczna..
WD
Janek wrote: <cos bez sensu za to z 5 razy>
_________________________________________________________________
Get MSN 8 Dial-up Internet Service FREE for one month. Limited time offer-- sign up now! http://join.msn.com/?page=dept/dialup
