Janusz Baczynski wrote: > > Od: "Andrzej da Lancia" <[EMAIL PROTECTED]> > > > Kredytem Spolecznym nazywamy system ekonomii (!) > > w korym pieniadz nalezy do Narodu i jemu sluzy, > > w systemie tym pieniadz pracuje dla Czlowieka > > a nie Czlowiek dla pieniadza. > > Trudno o więcej bzdur w jednym zdaniu. > prosze sie wobec tego nie ponizac polemizujac ze zbudurami
> Naród jest wspólnotą kulturową, duchową, > a nie podmiotem ekonomicznym. > > Naród jest wspólnotą bardzo subiektywną > w zasadzie każdy sam sobie decyduje do jakiego > należy narodu. Dlatego naród nie jest w stanie zawrzeć > jakichś umów, zadeklarować jakieś zobowiązań, > bo nie można obiektywnie ustalić kto należy do narodu, > jak ustalić co jest wolą narodu, jak by tu rozdzielac > zobowiązania narodu między członków narodu. > > Nie jest to problem, bo umowy mogą zawierać > i deklaracje mogą składać pojedynczy ludzie, > spółki, gminy, stowarzyszenia, państwo, które > mają zdefiniowane kto należy do np. do > stowarzyszenia, jak to stowarzyszenie wyraża swoją wolę, > jak zobowiązania dzielą się na członków stowarzyszenia itd. > > Pieniądz jest to zobowiązanie emitenta pieniądza, > że ktoś kto posiada ten pieniądz może za niego dostać > co tam emitent zadeklarował. Człowiek, spółka, > gmina, stowarzyszenie czy państwo może wykreować > pieniądz bo mają zdolność do deklarowania > zobowiązań, naród takich zdolności nie ma > więc nie istnieją pieniądze wyemitowane przez narody. > > Pieniądz jest przedmiotem nie ma swojej woli > i zawsze słuzy ludziom. > Owszem mówi się że ludzie służą pieniądzom, > ale jest to przenośnia. Ludzie w rzeczywistości > zawsze służom swoim potrzebom, swoim marzeniom, > swoim bliźnim, swoim panom w tym Panu Bogu. > Pieniądz jest tylko biernym narzędziem do realizacji > takiej służby. Nawet jeśli ktoś jest ześwirowanym > chciwcem który chce mieć za wszelką cenę jak > najwięcej pieniędzy i potocznie się o nim mówi że > służy pieniądzowi, to w rzeczywistości słuzy on > swoim chorym żądzom. > > Pozdrawiam > Janusz Baczyński
