http://info.onet.pl/980565,12,item.html

Rosjanie: To nie byÅa agresja na PolskÄ


WiÄkszoÅÄ rosyjskich badaczy i politologÃw nie uwaÅa wkroczenia wojsk sowieckich do Polski 17 wrzeÅnia 1939 roku za akt agresji ze strony ZSRR, a data ta ma dla Rosjan niewielkie znaczenie.

"Na konferencjach zdarza mi siÄ sÅyszeÄ polemiki z polskÄ opiniÄ (o agresji), Rosjanie wolÄ raczej mÃwiÄ o wkroczeniu na 
terytorium Polski, argumentujÄ, Åe byÅ to krok odsuwajÄcy w czasie agresjÄ Niemiec na ZSRR, itd." - powiedziaÅ przedstawiciel Polskiej 
Akademii Nauk w Moskwie prof. Eugeniusz DuraczyÅski.

"Daty 17 wrzeÅnia 1939 i (wybuchu II) wojny (nigdy) nie ÅÄczono w jednÄ caÅoÅÄ. MÃwiono o Âudzieleniu pomocy UkraiÅcom i 
BiaÅorusinom, pÃÅniej pojawiÅ siÄ termin Âkampania polskaÂ"- wspomina z kolei rosyjski socjolog Jurij Lewada.

W grudniu 2003 roku znany nacjonalistyczny publicysta rosyjski Jurij Muchin, odniÃsÅ siÄ do 17 wrzeÅnia i poprzedzajÄcego tÄ datÄ paktu 
Ribbentrop-MoÅotow w swojej ksiÄÅce "Antyrosyjska podÅoÅÄ". ZSRR nie byÅ agresorem - utrzymywaÅ.

"JeÅeli ktoÅ twierdzi, Åe tajny protokÃÅ do paktu o nieagresji miÄdzy ZSRR i Niemcami z 23 sierpnia 1939 roku to dowÃd na to, Åe ZSRR planowaÅ 
napaÅÄ na PolskÄ (...) to znaczy, Åe nigdy nie czytaÅ tego protokoÅu. A utrzymywaÄ, Åe plany ZSRR byÅy agresywne moÅe tylko szumowina" - 
napisaÅ Muchin.

TwierdziÅ on, Åe w momencie wkroczenia sowieckich jednostek paÅstwo Polskie juÅ nie istniaÅo, ucieczkÄ polskiego rzÄdu do 
Rumunii nazywa "zdradÄ sojusznikÃw", zarzuca teÅ Polsce niezgodÄ na utworzenie w latach 30. proponowanego przez francuskÄ 
dyplomacjÄ Paktu Wschodniego.

To nie jest odosobniona opinia. We wrzeÅniu Litwa zagroziÅa odebraniem licencji nadajÄcemu na kraje 
baÅtyckie kanaÅowi rosyjskiej telewizji po tym jak pokazaÅ on film dokumentalny wybielajÄcy pakt 
Ribbentrop-MoÅotow.

W Rosji modne staje siÄ unikanie moralnej oceny wydarzeÅ historycznych. Nikogo nie zdziwiÅa reakcja publicysty prorzÄdowego dziennika "Izwiestija" Maksima SokoÅowa, 
ktÃry w rocznicÄ wybuchu Powstania Warszawskiego zarzucaÅ Polakom naiwnoÅÄ w ich wierze w radzieckÄ pomoc, nikogo nie dziwi teÅ, Åe jeden z gÅÃwnych 
prokremlowskich politologÃw WiaczesÅaw Nikonow przedstawia siÄ z dumÄ jako wnuk WiaczesÅawa MoÅotowa.

Jednym z nielicznych, ktÃrzy otwarcie nazywajÄ 17 wrzeÅnia "agresjÄ" ZSRR jest Siergiej 
SÅucz, profesor Rosyjskiej Akademii Nauk i specjalista od stosunkÃw radziecko-niemieckich w latach 30.

"17 wrzeÅnia 1939 roku ZwiÄzek Radziecki rozpoczÄÅ wojnÄ przeciwko suwerennemu paÅstwu, ktÃrego granice sam uznaÅ w podpisanym w 1932 roku 
pakcie (o nieagresji)" - powiedziaÅ SÅucz, dodajÄc, Åe operacja Armii Czerwonej nosiÅa peÅne znamiona "dziaÅaÅ zbrojnych".

"Niestety nasi historycy czÄsto hoÅdujÄ stereotypowym wyobraÅeniom, ktÃre nam wpajano. ZwÅaszcza ludzie starszego pokolenia 
nie mogÄ dopuÅciÄ myÅli, Åe ZSRR byÅ agresorem" - dodaÅ.

Trudno spodziewaÄ siÄ, by jakakolwiek oficjalna struktura paÅstwa rosyjskiego ustosunkowaÅa siÄ do przypadajÄcej na piÄtek rocznicy. Rosjanie - choÄ formalnie to ich kraj jest sukcesorem ZwiÄzku Radzieckiego - uwaÅajÄ 17 wrzeÅnia 1939 roku za datÄ dotyczÄcÄ ich jedynie z historycznego punktu widzenia. Jeszcze inne opinie moÅna usÅyszeÄ na BiaÅorusi i Ukrainie, gdzie czÄsto bywa ona postrzegana jako "zjednoczenie" podzielonych wczeÅniej miÄdzy PolskÄ i ZSRR narodÃw.




Odpowiedź listem elektroniczym