Spółka i Oleksy
05.11.2004 09:26 (aktualizacja 11:21)
We władzach JK Serwice zasiadała Maria Oleksy - żona marszałka / arch. RMF
Władze PKN Orlen mogły działać na szkodę własnej spółki - to wnioski
dziennikarskiego śledztwa RMF i "Rzeczpospolitej". Chodzi o przetargi na
dostawę oleju napędowego dla PKP Cargo.
PKP Cargo co kwartał organizuje przetargi na dostawy paliwa. Do niedawna
regularnie wygrywała je spółka Petro-Tank spod Rzeszowa, w której
60-procentowy udział ma Orlen. A na dostawach paliwa co kwartał można
zarobić ponad 90 mln złotych.
Jak dowiedzieli się reporterzy RMF i "Rzeczpospolitej", w 2002 roku
dostawami paliw dla PKP zaczęła się interesować firma JK Energy&Logistics
(wtedy nazywała się jeszcze JK Service). We władzach JK Service zasiadała
Maria Oleksy, żona obecnego marszałka Sejmu. Jak ustalił RMF FM , już po
odejściu pani Oleksy, firma zmienia nazwę i chce wejść w rynek paliwowy.
Sprawa ujrzała światło dziene w związku z notatką służbową oficera
Centralnego Biura Śledczego. "W firmie JK Energy&Logistics ma figurować żona
osoby publicznej - według naszych informacji w bardzo krótkim czasie będą
podejmowane działania zmierzające do usunięcia nazwiska tej osoby i zatarcia
śladów świadczących o obecności tej osoby we władzach tej spółki" - to
fragment tej notatki, dotyczącej - jak się wydaje - żony marszałka Sejmu,
Marii Oleksy.
Relacja reportera RMF:
Firma JK Energy&Logistics była jednak zbyt mała, żeby wygrać z
dotychczasowym dostawcą. Z informacji wynika, że współwłaściciel i
późniejszy prezes JK Energy&Logistics, Jerzy Kozłowicz, kilka razy namawiał
zarząd Petro-Tank, by wspólnie startować w przetargach na dostawy dla kolei.
Petro-Tank odmawiał.
W czerwcu 2003 roku PKN Orlen zawiadomił zarząd Petro-Tanku, że nie może
startować w przetargach na dostawy paliw dla kolei, bo Orlen chce to robić
sam, bez pośredników. Ale Orlen nie wygrał kontraktu dla PKP. Zwycięzcą
została spółka JK Energy&Logistics, która zaczęła sprowadzać dla PKP paliwo
z Białorusi. I wygrywała kolejne przetargi, z dnia na dzień stając się
poważnym graczem na rynku. Orlen stracił grube miliony. Według Dawida
Piekarza, rzecznika prasowego Orlenu, w spółce prowadzona jest wewnętrzna
kontrola, która bada tą sprawę.
Odkryliśmy, że gdy PKP Cargo miało wątpliwości, czy JK Energy&Logistics
wywiąże się z kontraktu, ale spółce tej pomógł... Orlen. Gwarancji na
dostawy paliw dla PKP udzielił należący do Orlenu Petro Profit. W jego
radzie nadzorczej zasiadał w tym czasie Bogdan Łęski, biznesmen znany m.in.
z handlu bronią i produkcji amunicji. Łęski do października 2002 roku był we
władzach JK Service. Od ponad roku jest dyrektorem ds. majątkowych PKN
Orlen. Twierdzi, że nie wiedział o gwarancjach na dostawy dla PKP Cargo,
których udzielił Petro Profit.
O spółce JK Energy&Logistics jest ostatnio głośno. Były pracownik Orlenu
zawiadomił prokuraturę, że jeden z przetargów na dostawę paliwa dla PKP
Cargo mógł być ustawiony. Lider PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w środę, że
JK Energy&Logistics ma powiązania z rodziną Józefa Oleksego i osobami z jego
otoczenia, które mogły zarabiać na paliwowych kontraktach. Oleksy nazwał te
informacje pomówieniami. Przyznał jedynie, że jego żona Maria Oleksy w 2002
r. przez kilka miesięcy była wiceprzewodniczącą rady nadzorczej JK Service.
Pytany przez reportera RMF powiedział, że od wielu lat zna współwłaściciela
paliwowej spółki Jerzego Kozłowicza.
- Z marszałkiem Oleksym co jakiś czas spotykamy się na towarzyskich
imprezach - powiedział w rozmowie telefonicznej Bogdan Łęski, który nie
zgodził się na publikowanie swojego głosu. On też dobrze zna Jerzego
Kozłowicza. Obaj pochodzą z okolic Białej Podlaskiej, gdzie w przeszłości
Józef Oleksy był I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Z kolei
personalnym w Orlenie jest od kilku lat Andrzej Macenowicz, dyrektor
gabinetu Oleksego, w czasie, gdy ten był premierem.
(RMF)