Lukasz Klimek wrote:

Proponuję rozbić to na 2 części:
7-9 lipca (piątek - niedziela) - część konferencyjna
10-12 lipca (poniedziałek - środa) - część integracyjna
Tak serio zapytam: na zjawienie się ilu osób ze SzLUUG liczysz? Trzech? Większość ludzi pracuje i o ile 1-2 dni wolnego pewnie da się szarpnąć bez problemu, o tyle to wyżej wymaga urlopu.
To są 3 dni urlopu. Weekendy z definicji są wolne. Jak nie są to należą
Ci się 2 dni wolnego w innym terminie.

Nic, albo nie rozumiesz, albo nie chcesz rozumieć. Plus dorzuć, że część ludzi gdzieśtam wyjeżdża na urlop/do domu.

Na część konferencyjną moim zdaniem każdy -- przy odrobinie chęci --
będzie mógł się wybrać. Ot, taki wypad na weekend :). Część integracyjna
faktycznie może być pewnym problemem; ja sam nie wiem, czy będę mógł
wziąć w tym udział.

Pomyślałeś o tym, ilu powinno być organizatorów (obecnych non-stop)? I dla ilu osób maksymalnie, jeśli tylko dla SzLUUGa impreza, będzie impreza?

Poza tym zawsze można skrócić pobyt, jeśli dostanie się np. tylko 2 dni
urlopu.

 OTOH przyjeżdżać kawał drogi na dzień-dwa mało komu będzie się chciało.

Poza tym, jak dla mnie, to pachnie to Obozem Geeka, który wiadomo jak się skończył.
Wcale się nie skończył; nawet nie zaczął, bo zabrakło siły TomLee.
Natomiast byłem w tamtym roku z TomLee na imprezie wyjazdowej pod
namiotami i było naprawdę fajnie. Myślę, że warto coś w tym stylu
zorganizować.

 Mkay.

 Chcieć to sobie można.
Na weekend? dasz radę jeśli będziesz chciał.

 Niekoniecznie (mogę pracować).

Pozdrawiam i liczę na konstruktywne uwagi.
Casa, jak dla mnie w organizacji brakuje stałych, cyklicznych spotkań [...]
Ależ jedno drugiemu w żaden sposób nie przeszkadza.

 Tym gorzej dla faktów?

Od cyklicznych
spotkań jest Malin. Ramowy plan został ułożony. Ta część naszej
działalności jest podstawą i nie widzę powodu, dla którego ma zostać
przerwana.

Nie mówię o cyklicznych wykładach. Główną zaletą PL3 było, z mojego punktu widzenia, to, że można było spokojnie porozmawiać z ludźmi na różne tematy (okołolinuksowe, nie szluugowe). Nawet suspend-to-RAM wymyśliliśmy... ;-)

Słowem: duże imprezy sobie, a działalność standardowa sobie.

Działalność standardowa kuleje - ostatnie spotkanie było ponad 2 m-ce temu (pomijam organizacyjne PL3 termin pierwszy, na którym zjawiły się 4 osoby, w tym jedna spoza SzLUUG). Swoją drogą dobry przykład na to, ile osób ma 2-3h wolne w weekend.

Odpowiedź listem elektroniczym