Tomasz Woźniak wrote:

Może jakoś koło niedzieli (dobra pora) spotkamy sie na małym wyskokowym
napoju?

 T-tak, tak, tak! Tak-tak! Taaak.

Oficjalna wersja- jedno małe i gadanie na geekowskie tematy.
Nieoficjalna wersja- picie na maksa połączone z awanturą w barze z
powodu zamykania lokalu tak wcześnie- może jakieś dodatkowe atrakcje w
postaci tłuczenia szkła (RH ma praktykę), oblewania piwem Kasprzola
(spider i Xyc) itp. Osobiście postanowiłem spróbować sił w rertuarze
pani Zdzisławy Sośnickiej i będę śpiewać (mam taki zamiar, ale może
zabraknąć alkoholu).

 No ja raczej bardziej wariant 1, bo w ten weekend pracuję. ;-/

Odpowiedź listem elektroniczym