>> Całe rozwiazanie musi być możliwie jak najbardziej niezawodne. > Dobrze zrobiony komp jest niezawodny. No chyba, że sprzętowy feler > wyniknie...
>> Na tyle >> proste w obsłudze (nie koniecznie w konfiguracji) abym był w stanie >> wytłumaczyć pospolitemu klikaczowi jak np. odciac net dla jakiegoś mac-a. > Jakie GUI sobie zrobisz, takie będziesz miał. ;-) No dobra, na robienie GUI to ani czasu ani ochoty nie mam :P Ale wygooglowałem IPCOP. Ponoć jest klikalne (więc w domyśle przyjmuję, że bedzie na tyle proste, że dam rade ludzi tego nauczyć). Czy ktoś używał? Można prosić o jakieś opinie. >> wszelakie P2P (niech ciagną ile wlezie w ramach tego co zostało w paśmie >> natomiast upload wycięty do ok 3KB/s) > O matko. 3KB up? Nieporozumienie jakieś. W ogóle to ma w jakichś > specyficznych warunkach działać? Bo zwykły user zabije Cię za coś takiego... To pisałem pod osiołka. U siebie ustawiam w osiołku upload na tyle co download (w ustawieniach w programie), natomiast rzeczywisty transfer przycinam do 5KB. Download zasuwa, 5KB/s upload nie zapycha mi łącza a w systemie punktowym jestem do przodu :P -- Pozdrawiam Adam [AdameK] Wojciechowski
