On 2006-12-21, at 22:44, Paweł 'Róża' Różański wrote:
[EMAIL PROTECTED] wrote:
Chciałbym wpłacić pieniądze, dołączyć do organizacji i złożyć swoją
kandydaturę na prezesa.
Pusiek- mam nadzieję, że nie robisz tego tylko po to, aby ktoś się
zgłosił, ale dlatego że tak chcesz.
Ależ oczywiście, że chce!
Tu się zgodzę. Przez jakiś czas ciężko się zastanawiałem nad tym, ale
doszedłem do wniosku, że skoro mam możliwość zrobienia czegokolwiek,
w celu usprawnienia działającego już tworu, to bardzo chętnie i z
pełną odpowiedzialnością się za to wezmę.
Wpływ na tak późne podjęcie decyzji mają pewne sprawy prywatne, ale o
tym to może po kilku głębszych opowiem... ;-)
Nie wiem czy plan działania na najbliższy rok, jest wymagany od
kandydata przed wyborem, czy po wyborze?
Przydała by nam się wizja, jakieś priorytety i może jakiś ostry
opierdol
sporej części organizacji.
<wizja>
1. Sprawić, aby SzLUUG zrzeszał ludzi związanych z Open Source i
różnej maści *nixami.
2. Organizowanie publicznych spotkań cyklicznych ( minimum 2 - 3
razy w miesiącu spotkania dla społeczeństwa )
3. Organizowanie różnej maści warsztatów wyłącznie dla członków
SzLUUG ( tu liczę na dalszy zapał i pomoc morisila )
4. Organizacja imprezy Poznaj Linuksa ( i nie dlatego, żeby była
"ciągłość", tylko żeby pokazać społeczeństwu, że jesteśmy, korzystamy
z darmowego oprogramowania i chętnie podzielimy się naszą wiedzą jak
zrobić, żebyś "TY" też mógł )
5. Zebrać zespół, który nie koniecznie będzie chciał przychodzić na
spotkania w formie prowadzącego, tylko bardziej w formie ( nazwijmy
to umownie ) naukowej. Mam tu na myśli wspieranie firm w doborze i
wdrożeniu narzędzi Open Source. Część zespołu, która ma doświadczenie
i "czuje" niektóre sprawy, aby zaplanować całość rozwiązań, oraz
druga część zespołu, która będzie odpowiedzialna za implementację
wybranych technologii według planu w siedzibie firmy. Może pomysł
nierealny, ale słyszałem opinię, że firmy mogą tego potrzebować i
uważam, że znaczek "Wspierany przez SzLUUG" może być dobrą formą
reklamy dla nas i dodatkowo czynnikiem wpływającym na wdrożenie
pewnych rozwiązań w firmach, które bez wsparcia nigdy się nie
zdecydowały na wybór tych, czy innych technologii. A przecież cały
czas chodzi o wolne technologie :-)
6. Wyprowadzenie spraw zaległych samej organizacji
7. Nawiązanie możliwie dużo różnych kontaktów z innymi organizacjami/
kołami w celu wspólnych działań na rzecz promowania "Idei Wolnego
Społeczeństwa".
8. Wykreować patriotyczną postawę SzLUUGowiczów. Chciałbym, aby ci
co należeli, należą i będą w przyszłości należeć do naszej
organizacji czuli wartość SzLUUG i dbali o jego dobre imię oraz
rozwój. Jest to struktura z dużym potencjałem, jest w zasadzie tym,
czym chcemy aby była, więc warto zatroszczyć się o jej przyszłość.
</wizja>
Ogólnie dążył bym do tego, aby każdy w - możliwie dla niego - dużym
stopniu angażował się w pracę grupy. Oczekiwałbym innowacyjnych i
czasami nawet zwariowanych pomysłów na przeróżne działania. Jakieś
konkursy dla SzLUUGowiczów, typu najefektowniejszy rzut myszką, czy
całonocne granie/warsztaty/spotkania w jakichś ciekawych miejscach
( opuszczona fabryka, podziemny garaż, czy na środku centrum
handlowego ). Jeżeli wprowadzimy czasem jakieś abstrakcyjne pomysły w
czyn, to okaże się, że ludzie będą chcieli należeć do elitarnej
grupy, jaką tworzymy.
<priorytety>
1) Zapisać sobie w widocznym miejscu ustalony na spotkaniu
organizacyjnym plan działania i zgodnie z terminarzem go realizować,
2) W miarę możliwości wyprowadzić wszystkie sprawy organizacji
( niestety, uroki formalnej organizacji ;-) i utrzymywać je aktualne,
3) Nauczyć się planowania i dobrej zabawy przy wszelkich działaniach.
</priorytety>
<opierdol>
<optymistycznie>
Niestety, nie będzie.
</optymistycznie>
<realistycznie>
To co było, zostawmy z tyłu. Lekko pozamiatajmy i weźmy się do
pracy nad tym co będzie, a czeka nas wiele ciekawych zajęć. :-)
</realistycznie>
</opierdol>
Pamiętaj, że jest trochę spraw do przejęcia i trochę rzeczy które
za sługo
już leżą. Mam nadzieję, że świadom tego podejmujesz się ich
wyprostowania
i zakończenia.
Ależ oczywiście, że jest!
Pamiętam, że jest do zrobienia dużo. Liczę się z tym i mam nadzieję
na ustalenie jak najszybciej zebrania organizacyjnego, w celu
spisania małego TODO i sprawnego podziału obowiązków na osoby chętne
do pomocy.
pozdrawiam
--
Piotr Buliński
[ www ] http://www.pusiek.org
[ jid ] [EMAIL PROTECTED]