Ostatnio w ramach warsztatów zaczęliśmy skupiać się dosyć mocno na
konkretnych technologiach. To jest dosyć zabawna sytuacja -
zainicjowałem warsztaty o webie, a tak naprawdę nie jestem w zasadzie
webdeveloperm. :) Na co dzień programuje jedną dużą aplikację serwerową
- "silnik" przetwarzający dane, który nie ma nic wspólnego z WWW. Kiedy
zaproponowałem formułę warsztatów, to chodziło mi nie tyle o konkretne
narzędzia czy technologie, co tzw. paradygmat, a raczej to jak w ramach
ewolucji WWW wyłaniają się nowe paradygmaty reprezentacji informacji
(HTML, HTML+CSS, DOM, XML, XML+XSLT, SemanticWeb). Niestety od praktyki
uciec się nie da, bo bez niej nie da się objaśnić na czym polega teoria
kolejnych etapów rozwoju. Z drugiej strony formuła warsztatów też
ewoluuje, pojawiają się tematy na które jest zapotrzebowanie i to jest
wartość. :)

Tak sobie pomyślałem, że jeśli chodzi o tematykę, to chciałbym teraz
pójść znów trochę bardziej w stronę teorii. Pokazać modele przetwarzania
XML, poględzić jeszcze trochę co stosowanie XML daje i czemu warto :),
przygotować wcześniej kilka przykładów i wrzucić je do naszego svn żeby
każdy mógł przeanalizować. Potem można będzie przejść do obiecanego
cocoona.

Zastanawiam się, czy następnego spotkania (6 stycznia) nie zrobić w
formule bardziej organizacyjnej - tzn. podsumować to co było dotychczas.
Zorientować się jakie projekty możemy stworzyć w ramach warsztatów
(Tomek zaproponował webowego clienta jabbera, ja już rozpocząłem www
hello world, mam jeszcze kilka pomysłów), jakie mamy dostępne narzędzia
(subversion, bugtracker, etc.), wypracować metodologie pracy i standardy
dokumentacji.

-- 
"Meaning is differential not referential"

Kazimierz Pogoda
Nordic Consulting & Development Company         http://www.ncdc.pl/

Odpowiedź listem elektroniczym