Marcin Kawelski wrote:
U nas nie ma ani widełek, ani siatki. To ogranicza obie strony. Zarobki
są adekwatne do wartości pracy wykonywanej przez daną osobę.
to znaczy można napisać 3-10% wartości dochodów z projektu ??? :)
Napisać można. ;-) Co więcej, uważam, że jeśli projekt jest rozwijany
w całości przez kilka osób (w oparciu o infrastrukturę i - do pewnego
momentu przynajmniej - know-how firmy) i jest to ich jedyne (noo...)
zadanie w firmie, to taki sposób jest i uczciwy, i bezpieczny na dłuższą
metę. Bo może okazać się, że zleceniodawcy opłaca się 'podkupienie'
zespołu, który w całości zarabia kilka % kosztu projektu (tak, wiem,
infrastruktura itd.).
Tak w ogóle, to system 'czy się stoi, czy się leży, <tutaj kwota> się
należy' uważam za totalnie demotywujący. Tzn. źle ująłem. Jeśli za
wykonanie czegoś ekstra (np. 'nagranie' klienta) nie mam prowizji (nie,
nie mam tego w umowie. w zakresie obowiązków też nie), to, hmm...