Lidia Praczkowska napisał(a):
W zwiazku z pewnymi komentarzami, oswiadczam[jakie ladne slowo] ze nie chce miec nic wiecej doczynienia z PL4. Zalezalo mi na tym zeby ktos zaczal myslec o calej sprawie, ale skoro zaczyna byc to odbierane jakos rzadzenie sie to ja przepraszam, postoje obok. Wszystkie wysylane do mnie wiadomosci w tej sprawie beda ignorowane. Jak mi to Redhand uswiaodmil, nie bylam PL3 nie wiem jak to wyglada, wiec nie mam co sie zajmowac organizacja. Bez szarej, brzydkiej myszy tez sobie poradzicie[w koncu i tak nic nie zrobilam]. Powodzenia

Witam.
Lidia zachowujesz się jak dziecko wg mnie.
Krytyka nie szła w kierunku organizacji PL4, tylko w kierunku prowadzenia jej. Jak do tej pory widzę na liście szczątkowe informacje i tak naprawde nikt nie wie co się dzieje. Obstawiam że "jakieś" chętne osoby dodatkowo by się znalazły jakby wiedziały dokładniej co się dzieje. Dodatkowo jeżeli jest organizowane spotaknie organizacyjne to prosiłbym o jakieś obszerniejsze info niż tylko "było piwo kto nie był ten niech żałuje a to co ustalone to nasza sprawa", szczególnie że interesować te ustalenia mogą przyszłych wykłądowców, którzy nie wiedzą co robić. Uważam że robienie czegoś na wariata nie przynosi żadnych skutków, a przygotowywanie wykładu na ostatnią chwilę także nie jest korzystne dla słuchaczy, szczególne gdy nagle wynikną niespotykane problemy z działaniem czegoś, bo nie zostało przetestowane. Z mojej strony jako obserwatora nie widzę nic ażeby się działo. I jeżeli nie zauważyliście to zajęliście się organizowaniem czegoś bez chętnych do przeprowadzenia takiej imprezy. Oczywiście sala, plakaty itp są ważne, ale równocześnie powinni być organizowani wykładowcy, ponieważ bez nich cała ta otoczka organizacji PL4 nie wypali. No chyba że sami organizatorzy w ilości osób 3, czy 4 poprowadzą całą impreze.
Pozdrawiam.

Odpowiedź listem elektroniczym