Lech Karol Pawłaszek pisze:
Rafał Malinowski pisze:
[...]
Hym, widzę że troszke się zmieniło.
Rozumiem że brak instalacji jest opcją która wyszła w praniu jako
bezsensowna.
Widzisz. Nie było Ciebie na spotkaniu, a oceniasz. Nie uznaliśmy pomysłu
za bezsensowny i jeżeli chcesz taki wykład poprowadzić to chętnie tę
część dorzucimy.
Źle mnie zrozumiałeś. Sam nie byłem przekonany do przedstawiania
instalacji jako pokazu slajdów, ponieważ na wiele pytań wynikłych w
trakcie nie można będzie odpowiedzieć. Spróbuję na mojej maszynce
zainstalować vmware i mieć w pogotowiu iso ubunciaka. W razie czego
można będzie na szybko pokazać podstawową konfigurację instalacji.
Jednakże muszę powiedzieć że suma tych wykładów jest bardzo krótka.
Jeżeli ludzie mają do maks godziny gadać o tak krótkich rzeczach to mi
się wydaje że to troche bez sensu.
Dlaczego Ciebie nie było na spotkaniu w niedzielę? :-) przydałaby się
nam krytyka w momencie ustalania konkretów, a nie, gdy już chcemy
trzymać się jakiegoś planu.
Nie było mnie ponieważ uznałem że wszystko co do tej było obgadane na
spotkaniach jest jasne i się mniej/więcej będziemy tego trzymać. Moja
wina że nie byłem.
Jestem zdania że nie ma co zanudzać ludzi opowieściami jakto zajebista
jest opera, firefox, czy thunderbird i jak to zajebiście działa.
Szczególnie że podstawowe funkcje można omówić w 20-30 minut i tak
naprawdę nie ma co więcej o tym rozprawiać. Podobnie z multimediami,
czy oprogramowanie do biur.
Ale taka jest chyba idea Poznaj Linuksa. Pokazanie, że to jest, że
działa i jak działa. Tak na prawdę przecież mogą ludzie przyjść -
rozdamy płytki, a każdy sobie przetestuje i przeklika w domu. Tylko, że
nie będzie oprawy wizualnej imprezy i tym nie zainteresujemy
potencjalnych użytkowników...
Yyy, przecież będzie rzutnik. Właśnie o to chodzi aby pokazać jak to
klikać. Mi właśnie o to chodzi ażeby wykład nie był rzucaniem suchych
informacji, ponieważ uważam, że nie jest to prowadzenie wykładu, tylko
prezentacja.
Beryl to IMO zły pomysł. Tu już trzeba klikać, dopisywać linijki. Moim
zdaniem lepszym rozwiązaniem jest pokazanie compiza który defaultowo
jest i działa, trzeba jednakże zaznaczyć że jest alternatywa, beryl i
że to że nam działa nie oznacza że wszystkim będzie działać. To jest
kolejne maks 20 minut, bo tutaj nie ma co pokazywać kolejnych super
efektów bo to znudzi się szybko. Można jakiś filmik zrobić i w 5
minutówce zaprezentować jak to śmiga. Komunikator też kruciutko, coraz
więcej osób korzysta z tlena i wie co to wtyczki itd. Gry to gry, nic
nowego i ciekawego nie jesteśmy w stanie pokazać. Można odpalić Q3,
pokazać że działa i tyle, rozwodzenie się nad tym jak źle że nie robią
gier pod linuksa nie ma totalnie sensu.
Beryl i compiz obecnie to jedno i to samo. Teamy się łączą, a działanie
Beryla/compiza zależy od karty graficznej tak samo jak i systemu
operacyjnego. Włączenie jednego albo drugiego w ubuntu to tylko kilka
kliów stąd. Tak samo można napisać, że coraz więcej korzysta ludzi z
Linuksa i z google i z internetu. Mogą sobie sami ściągnąć dystrybucję
lub livecd.
No ja myślałem że to będzie pokazywane na ubuntu. A na ubuntu jest
dorzucony defaultowo compiz, które się bardzo łatwo odpala.
Zainstalowanie i dpalenie beryla to mniej więcej akcja:
https://wiki.ubuntu.com/BerylOnFeisty?highlight=%28beryl%29
Sam instalowałem Beryla i wiem że trzeba jeszcze pare rzeczy wykonać,
które nie są opisane w tym dokumencie. (No chyba że się zmieniło
wszystko, dziś przetestuje i napiszę co i jak)
W sensie gier nie chodziło o mówieniu, że "źle robią". Tylko pokazaniu,
iż Linux to nie tylko "taki inny DOS", ale nawet pograć w ET, AA czy
inne gry można.
Oki, dziś zassam AA, ET oraz zainstaluje Q3, tak żeby można było pokazać
że coś można z tym zrobić.
Dział multimedialny - Fotografia, Blender, Inkspace.
No cóż, do fotografii dałbym oczywiście picasę, jako aplikację która
pozwala łatwo i miło przeglądać fotki i działa tak samo dobrze na
linuxie jak na windzie. Oczywiście zrzucanie fotek jest ważną sprawą.
Blender i Inkspace zaciekawi mniejszą ilość osób i dlatego jestem za
tym ażeby Gry poszły przed temat 5. I jak już mówiłem więcej
marudzenia niż 30 minut nie ma sensu, chyba że ludzie wykażą
zainteresowanie, wtedy można ciągnąć za język.
Ale nie chodzi o marudzenie. Planowany wykład to około 40 minut. Do tego
dyskusja na dany temat oraz chwila przerwy między wykładami.
Oki, takiej opcji nie przewidziałem :] Wyjdzie w praniu :P
Może będę trochę niesprawiedliwy, ale przydałby się ktoś kto czasem
podkręciłby rozmowę, czyli na przykłąd róża, ze swoją wścibskością,
oczywiście w granicach rozsądku! a nie uparcia :P. Czasami z takiej
luźnej gadki możnaby było wyciągnąć ciekawe zadania.
Jeżeli tylko rozie wykaże takie zainteresowanie jest mile widzianym
prowadzącym imprezę. (co Ty na to rozie?)
Hehe, a jednak :D
Moje pytanie: co z konkursami, czy odbędzie się spotkanie próbne
prelegentów. Kolejną rzeczą jest ustalenie co dokładnie jest potrzebne
( w rozumieniu pakietów), żeby później nie było niepotrzebnych
zgrzytów że myślałem że działa. Skoro net nie będzie super szybki i
wydajny, więc zdałoby się od razu zainstalować jakieś extensions do
FF, widżety do opery, czy też pluginy do thunderbirda.
Konkursy są planowane. Gorzej z nagrodami. Spotkanie prelegentów
odbędzie się w czwartek w lokalu "u TomLee".
To ja poproszę jeszcze godzine, ponieważ też muszę coś przygotować.
Ja osobiście mogę pogadać trochę w części dewelopment o
webdeveloperstwie. Mógłbym pokazać dobre rozszerzenia do FF no i
jakieś programiki do tworzenia stron (przykładowo NVU - edytor
wysiwyg, by mozilla foundation, aptana do edycji htmla, css i
javascript i od biedy phpeclipse). Gadka nie byłaby długa, ponieważ
wykład byłby dla osób, które już coś w tym czują. Ale jedno
ostrzeżenie, moje eleganckie ciuchy zostały w domku, więc nie ma mowy
abym wykładał w gajerku :P
Fajnie, że jesteś chętny poopowiadać. W takim wypadku masz wykład o
Webdevelopment. Nadal uważam, że 40 minut to średnio mało na taki
wykład... ale...
Spoko, moje opowiadanie ma na celu pokazanie IDE, których można
spokojnie używać. Przecież nie będę omawiał jak postawić apache'a.
Ludzie którzy coś robią w tym kierunku dosyć często potrafią i jakoś
prosto skonfigurować resztę, nawet na linuksie.
Co do wyglądu - będę ubrany w marynarkę, ale nie w garnitur. Sugeruję,
by każdy ubrał się luźno, ale w miarę elegancko. Nie róbmy z tego
wyższych sfer, ale też "total NERDS" mogą być źle zrozumiani. :-)
[...]
Ok, to ja tam wbijam się normalnie.
Teraz można po mnie jechać.
Nie wiem o co chodzi z jeżdżeniem... po prostu głupio, że nie byłeś na
spotkaniu w niedzielę, skoro miałeś tyle do powiedzenia.
Pozdrawiam.
Chodziło mi o krytykę, taką bardziej w stylu róży :P
Pozdrawiam.