Witam. Dawno nie piłem z geekami, tym bardziej z pingwiniarzami. Może to zmienimy?
Propozycja: dziś 20+ spotkanie w jakiejś miłej, przyjaznej rozmowom mordowni. Propozycja nr 1: TABU, ale zaznaczam że właściwie mogę pić gdziekolwiek po lewej stronie miasta. PS. Będzie ze mną catface.
