WIADOMOSCI Z BIALEGO SWIATA



Serwis
SWIATOWEGO KOSCIOLA TWORCY
Dedykowany dla Przetrwania, Ekspansji i Postepu Bialej Rasy 
 
www.skt-or.prv.pl
Redakcja:
Br. Mateusz, Dawid, Piotrek


Aby ZAPISAC sie lub WYPISAC z tej listy prosimy o e-mail na adres:
[EMAIL PROTECTED]


Wiel. Matt Hale, Pontifex Maximus
...wieziony przez amerykanskie zydostwo...
PM Matt Hale #15177424
MCC Chicago
71 West Van Buren Street
Chicago, IL 60605 USA


*** WIEDZA TO POTEGA!  PRAWDA TO NASZA BRON! ***
TWORCZOSC to Biala Rasowa Religia oparta na Odwiecznych Prawach Natury,
jakie zostaly nam ukazane przez nauke, historie, logike oraz zdrowy rozsadek.


13  LIPCA, 31 A.C.


SPIS TRESCI

[1] Poruszenie we Francji z powodu ataku o podlozu antysemickim

[2] Litwa: Odslonieto pomnik oficerow AK

[3] IPN: Czyny byłego funkcjonariusza UB z Suwalk mozna uznac za zbrodnie przeciw ludzkosci


ARTYKUL I: Poruszenie we Francji z powodu ataku o podlozu antysemickim


 

Poruszenie we Francji z powodu ataku o podłożu antysemickim

 

Ogromne poruszenie wywołał we Francji atak o podłożu antysemickim, do którego doszło w pociągu paryskiej szybkiej kolei regionalnej (RER) w piątek rano. Jego ofiarą padła młoda kobieta z dzieckiem.

Poniedziałkowe dzienniki opisują i komentują to wydarzenie na pierwszych stronach.

Jak relacjonuje konserwatywny "Le Figaro" w artykule "Pociąg nienawiści", wkrótce po tym, jak prezydent Jacques Chirac zaapelował do Francuzów o walkę z rasizmem i antysemityzmem, policja ujawniła, że w piątek sześciu młodych mężczyzn pochodzenia arabskiego i afrykańskiego zaatakowało w pociągu RER 23-letnią kobietę z 13-miesięcznym dzieckiem.

Na oczach innych pasażerów, uzbrojeni w noże napastnicy zaczęli popychać kobietę, zabrali jej torebkę z pieniędzmi i dokumentami. Na podstawie odnotowanego w nich miejsca zamieszkania (XVI dzielnica Paryża), zresztą nieaktualnego, uznali, że jest Żydówką. Napastnicy przewrócili wózek z dzieckiem, obcięli kobiecie włosy nożami, pocięli jej ubranie odsłaniając brzuch, na którym flamastrem wyrysowali swastyki.

"Zbieżność dat (miedzy apelem prezydenta i antysemickim atakiem na kobietę - PAP) jest bardzo niepokojąca" - komentuje lewicowy dziennik "Liberation", zadając pytanie o skuteczność wezwań prezydenta. "Czy oznacza to, że słowa prezydenta pozostają bez odzewu na przedmieściach? (zamieszkanych głównie przez imigrantów - PAP)" - pyta gazeta.

Dziennik powątpiewa w skuteczność walki z antysemityzmem i rasizmem, zapowiadanej przez rządowy zespół pod przewodnictwem premiera Jeana-Pierre'a Raffarina. Według "Liberation", nie tylko wypowiedzi antysemickie stają się coraz bardziej powszechne, ale też coraz częściej antysemici przechodzą do czynów.

"Le Figaro" zamieszcza wystosowany w niedzielę wieczorem apel sekretarza rządu ds. praw ofiar Nicole Guedj, do świadków piątkowego przestępstwa o pomoc w wykryciu sprawców. Dziennik przypomina, że również prezydent Chirac wyraził swoje ubolewanie oraz "zatrwożenie" z powodu ataku na młodą matkę.

Ubolewanie oraz wezwanie do walki z rasizmem wyraziła większość francuskich partii politycznych, organizacji zajmujących się zwalczaniem przemocy oraz organizacji muzułmańskich i żydowskich.

Media zwracają uwagę na niepokojący fakt, jakim jest obojętność społeczeństwa wobec ataków. Podkreślają, że nikt nie pomógł atakowanej kobiecie, choć w wagonie byli inni pasażerowie.

W Paryżu odbędą się w poniedziałek po południu dwie demonstracje protestacyjne przeciw antysemityzmowi i rasizmowi.

Jak wynika z ostatnich danych, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku zanotowano we Francji 135 aktów agresji przeciwko Żydom, podczas gdy w całym 2003 r. było ich 127. Zanotowano również 95 ataków na osoby pochodzenia arabskiego oraz afrykańskiego, w porównaniu z 51 atakami w poprzednim roku.

 

http://info.onet.pl/948970,12,1,0,120,686,item.html

 

Komentarz:

Swiatowy Kościół Tworcy jest przeciwny takiemu postepowaniu. To jest dobitny przykład na to jak przemoc napedza anty-rasistowska propagande i przysparza nam wrogow zamiast przyjaciol.

Wiecej na temat stosunku ŚKT do przemocy przeczytasz na www.skt-or.prv.pl w dziale Legalnosc.

 


ARTYKUL II: Litwa: Odslonieto pomnik oficerow AK


 

Litwa: Odsłonięto pomnik oficerów AK

 

W ramach obchodów 60. rocznicy operacji AK "Ostra Brama", której celem było wyzwolenie Wilna, w podwileńskiej wsi Bogusze odsłonięto pomnik oficerów AK, którzy zostali tam w lipcu 1944 roku podstępnie rozbrojeni i aresztowani przez wojska radzieckie.

Pomnik z napisem: "Obrońcom ziemi wileńskiej, żołnierzom AK Okręgu Wileńskiego podstępnie aresztowanym przez Sowietów 17 lipca 1944 roku we wsi Bogusze. Gdybyśmy o nich zapomnieli, Ty, Boże, zapomnij o nas" wzniesiono z inicjatywy i funduszy mieszkańców okolicznych wsi.

"Dzisiejsza uroczystość świadczy o tym, że dzieje Armii Krajowej nie zostały zapomniane" - powiedziała podczas odsłonięcia pomnika prezes lokalnego koła Związku Polaków na Litwie Jolanta Antocowa. Podkreśliła, że choć prawie przez pół wieku fałszowano historię, to "ludzie nie pozwolili prawdy przekreślić, była ona przekazywana z pokolenia na pokolenie, w domach, w kościele".

"Doczekaliśmy dnia, w którym możemy oddać należyty hołd i szacunek obrońcom Ojczyzny" - powiedziała Antocowa.

Za zachowanie pamięci dziękował obecny na uroczystości odsłonięcia pomnika prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", prof. Andrzej Stelmachowski. "Można walczyć z wieloma rzeczami, z ludźmi, ale nie można walczyć z legendą, a AK jest dzisiaj legendą i żyje w duszach ludzi" - powiedział.

Obchody rocznicy operacji "Ostra Brama" rozpoczęły się w Wilnie i na Wileńszczyźnie w ubiegłą środę i zakończą w ten wtorek, 13 lipca. Odbyły się wiece pamięci w miejscowościach, gdzie toczyły się walki z Niemcami, odprawiono msze, w miejscu pochówku żołnierzy AK złożono kwiaty.

Operacja "Ostra Brama" rozpoczęła się w nocy z 6 na 7 lipca 1944 roku. Jej celem było zdobycie miasta i zademonstrowanie przed nadciągającą armią radziecką przynależności tych ziem do Polski.

Nie zważając na dużą przewagę sił niemieckich, żołnierzom polskim udało się wyzwolić znaczną część miasta. 13 lipca, po tygodniu walk, na Górze Zamkowej żołnierze AK wywiesili biało-czerwoną flagę. Wisiała tylko kilka godzin. Żołnierze radzieccy zerwali ją i wywiesili czerwoną. Następnie rozbroili dowództwo i żołnierzy AK. We wsi Bogusze aresztowano 26 oficerów, dowódców brygad Okręgu Wileńskiego.

 

http://info.onet.pl/948934,12,1,0,120,686,item.html

 


ARTYKUL III: IPN: Czyny byłego funkcjonariusza UB z Suwalk mozna uznac za zbrodnie przeciw ludzkosci


 

 IPN: Czyny byłego funkcjonariusza UB z Suwałk można uznać za zbrodnie przeciw ludzkości

 

Według prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej Jerzego Kamińskiego, czyny zarzucane 81-letniemu Aleksandrowi O., byłemu funkcjonariuszowi Urzędu Bezpieczeństwa (UB) z Suwałk można uznać za zbrodnię przeciwko ludzkości.

 

Oznaczałoby to, że nigdy się one nie przedawnią.

 

Aleksander O. odpowiada przed suwalskim sądem w procesie o stosowanie przemocy wobec działaczy powojennego podziemia na Suwalszczyźnie. W poniedziałek prok. Jerzy Kamiński z IPN w Białymstoku złożył wniosek o zmianę kwalifikacji jego czynów. Powołał się na orzeczenie Sądu Najwyższego z 2001 r., według którego czyny związane z nadużyciem władzy m.in. na tle politycznym popełnione do 31 grudnia 1956 roku uznaje się za zbrodnie przeciwko ludzkości.

 

Aleksander O. był w PRL cenionym pisarzem, którego książki propagowały ówczesne władze. Według historyków, wcześniej był jednym z trzech największych oprawców Urzędu Bezpieczeństwa na Suwalszczyźnie. W 1946 roku, mając 22 lata, pełnił obowiązki szefa III sekcji do walki z bandytyzmem w suwalskim UB. Miał wtedy stosować represje i tolerować ich stosowanie przez podwładnych wobec zatrzymanych działaczy Armii Krajowej i organizacji Wolność i Niezawisłość.

 

Proces wykazał, że Aleksander O. był w przeszłości współpracownikiem NKWD oraz sowieckiego wywiadu wojskowego Smiersz. Do jego obowiązków miało należeć penetrowanie polskiego podziemia, tropienie dowódców oraz oficerów polskiego wojska o poglądach antysowieckich. Za donoszenie O. miał pobierać od Rosjan pieniądze.

 

Prokuratorzy postawili mu dwadzieścia dwa zarzuty dotyczące zbrodni komunistycznych, ale oskarżony przed sądem nie przyznał się do nich. Argumentował, że w Urzędzie Bezpieczeństwa zajmował się ściganiem morderców i rabusiów, a nie działaczy podziemia.

 

Aleksandrowi O. grozi do 7,5 roku więzienia. Odpowiada on na podstawie przepisów kodeksu karnego z 1932 roku, które są łagodniejsze dla sprawcy od przepisów nowego kodeksu.

 

Wnioskowana w poniedziałek przez prokuratora zmiana kwalifikacji czynów oskarżonego nie wpłynie na wysokość kary. "Spowoduje jednak, że czyny Aleksandra O. nigdy się nie przedawnią i nie będą podlegać amnestiom" - powiedział PAP prok. Kamiński

 

http://info.onet.pl/948919,11,1,0,120,686,item.html

 


 DELENDA EST JUDAICA!


     


 Nie ma nic tajnego w programie Swiatowego Kosciola Tworcy  
   Naszym celem jest przetrwanie Bialej Rasy za wszelka cene    

 

NASZA RASA JEST NASZA RELIGIA
RAHOWA!

 

xxxxxxxxxxxx
x                      x
xxxxxxxxxxxx

 

##                  ##
##               ##
##      #    ##
##   ##  ##
##     ##
#     #



Do you Yahoo!?
New and Improved Yahoo! Mail - 100MB free storage!
Yahoo! Groups Sponsor
ADVERTISEMENT
click here


Yahoo! Groups Links

Odpowiedź listem elektroniczym