Kiedyś marzyłem o tym aby zostać kowbojem! 
Dnia 26 sierpnia 2012 21:13 Powerek38 <[email protected]> napisał(a):
Hej!
Z dużym opóźnieniem, bo dopiero dzisiaj, wziąłem się za czytanie numeru 
"Tygodnika Powszechnego" datowanego na 5 sierpnia. Tematem okładkowym 
była tam nienawiść w sieci, a jednym z materiałów w tym bloku wywiad ze 
specjalistą prawa Internetu, doktorem Pawłem Litwińskim. Przywołał tam 
również nas i naszą blokadę Orange i Play'a. Prawdę mówiąc, przywołał w 
sposób, który niezbyt mi się spodobał. Niestety nie mogę znaleźć tego 
teraz w sieci, ale jeśli kogoś ciekawi ten fragment wywiadu, to 
zamieszczam go poniżej, przepisując z wydania papierowego:
DZIENNIKARZ: Ludzie, którzy zainteresowali się Grażyną Żarko, oddając 
mocz na jej wizerunek, należą do pokolenia wychowanego już bez knebla. 
Co oni odreagowują w sieci.
DR LITWIŃSKI: Stawiam tezę niepopartą badaniami, że robi to pokolenie 
dwudziesto- trzydziestolatków, przekonane, że wolność jest wartością 
decydującą, a w jej imię można wszystko. A jeśli już mają pojawić się 
jakieś regulacje, to muszą one pochodzić niejako z wewnątrz. (...) I 
znowu przykład - wikipedyści, jedna z najbardziej aktywnych grup w 
dyskusji o sieci. I proszę zobaczyć, co się dzieje. Wikipedia pd zawsze 
umożliwia anonimową edycję haseł, ale w związku z pojawiającymi się 
przykładami wandalizmu sieciowego z kilku źródeł (choć jest podejrzenie, 
że była to jedna osoba lub co najwyżej kilka osób) polska Wikipedia 
najpierw prosi dostawców o zablokowanie pewnych numerów IP, a kiedy ci 
odmawiają, blokuje możliwość anonimowej edycji haseł na wszystkich 
użytkowników, którzy korzystają z internetu przez TP SA i Playa. Trwa to 
parę dni i blokada zostaje zdjęta, ale zjawisko jako takie zaistniało.
DZIENNIKARZ: To spełnienie marzeń wszystkich, którzy chcą założyć 
kaganiec sieci.
DR LITWIŃSKI: Proszę zobaczyć, kto to zrobił. Sama sieć. Jaki piękny 
przykład zbiorowej odpowiedzialności. Postawmy obok rejestr stron 
niedozwolonych. Czym różni się jedno od drugiego?
DZIENNIKARZ: Czyli sieć posiada jednak zdolność samoregulacji?
DR LITWIŃSKI: Czy ja wiem? Jaka jest w takim razie różnica między 
prawodawcą a wikipedystą? Żadna. I oto mamy ten pański kawałek Dzikiego 
Zachodu [nawiązanie do wcześniejszej myśli dziennikarza, że sieć jest 
tak Dziki Zachód - P38], na który nie zapuszcza się żaden szeryf, a 
prawa ustanawiają kowboje.
pracowicie wklepał
Powerek38 :)
_______________________________________________
Lista dyskusyjna WikiPL-l
[email protected]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
_______________________________________________
Lista dyskusyjna WikiPL-l
[email protected]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l

Odpowiedź listem elektroniczym