> Jeśli Piotr Kaczkowski jest znany właściwie jedynie jako głos, to ilustrowanie hasła zdjęciem jest bezcelowe.
A co z innymi artystami, np. pisarzami? A co z naukowcami, konstruktorami, generałami, dziennikarzami itd...? Twój argument można by zastosować wobec więksości wyróżnionych. Tu nie chodzi o p. Kaczkowskiego, tylko o instytucję Orderu Odrodzenia. Po coś robi się te całą szopkę. A konkretnie robi się ją dla POKAZANIA społeczeństwu, jak WYGLĄDAJĄ postacie godne naśladowania. W wyjątkowych sytuacjach można: - wysłać po odbiór kolegę, albo dyrektora, najlepiej mającego już takie wyróżnienie - odebrać osobiście w apartamentach prywatnych prezydenta - odebrać listownie - odebrać osobiście, ale w masce (robią tak czasami artyści albo dysydenci) Pan Kaczkowski w zaistniałej sytuacji jest mniej ważny od instytucji nadania tak ważnego wyróżnienia. Tu chodzi o prestiż państwa, walor nagrody i jej cel kierowany do reszty ludzi. Była ceremonia oficjalna? Byli fotoreporterzy? Była publiczność? Było nagłośnienie w mediach? W takim razie wizerunek jest publiczny z automatu. Takie wyróżnienie nie jest prywatnym prezentem. To jest pokazanie postaci na wzór innym. I po to robi się oficjalną dekorację. Przede wszystkim dla społeczeństwa, w drugiej kolejności dla zainteresowanego. Państwo jest zainteresowane przede wszystkim ekspozycją danej postaci. Po to robi się takie nagrody (każde zresztą). Beno _______________________________________________ Lista dyskusyjna WikiPL-l [email protected] https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
