>oddzielnym problemem jest czy doprowadzenie licencji CC do zgodno¶ci z
>polskim prawem nie zmienia jej na tyle, ¿e przestaje ona byæ licencj±
>sensu stricte. Bo je¶li przestaje, i przyjmujemy wariant licenci
>"CC-By.pl" to musimy siê loiczyæ, ¿e ew. sprawy interterytorialne bêd±
>rozwi±zywane na podstawie prawa miêdzynarodowego prywatnego, które s³u¿y
>do rozwi±zywania wszelkich kolizji. Id±c dalej, wydaje mi siê, ¿e przy
>takim za³o¿eniu (wersje "pl") nie bêdziemy mogli powo³ywaæ siê na
>angielski tekst licencji w relacji z z odbiorc± np. w USA.
>
>No chyba, ¿eby licencjonowaæ podwójnie - licencja polska, do stosowania
>na terytorium polski (czy te¿ UE) i angielska w innych przypadkach.

Z tego co wiem, nie ma juz czegos takiego jak jedna licencja CC-wzorzec i
jej tlumaczenia. Jest kilkadziesiat rownorzednych licencji, w roznych
jezykach. Taka zasada zreszta de facto funkcjonowala i wczesniej.

Dlatego tez, oprocz kwestii zwiazanych z prawem prywatnym miedzynarodowym
trzeba pamietac, ze jesli rozpowszechniam np. w Brazylii moj utwor na
licencji polskiej (CC.pl) i na ten utwor natknie sie ktos w USA, to nie
bedzie on mogl skorzystac (w celu odczytania co mu "moja" licencja daje) z
zatwierdzonego przez CC tlumaczenia licencji CC.usa, tylko bedzie musial,
dokladnie slowo w slowo, przetlumaczyc licencje CC.pl, ktora sie posluzylem
i takie tlmaczenie w jezyku angielskim zbadac pod katem
waznosci/skutecznosci jego postanowien z prawem USA.

Innymi slowy, zatwierdzone przez Creative Commons (jako oragnizacje)
narodowe wersje licencji nie sa de facto tylko ich tlumaczeniami, z uwagi
wlasnie na to, ze dostosowuja licencje do poszczegolnych systemow prawnych.
W przykladzie opisanym powyzej moze sie okazac (to jest tylko przyklad,
pewnie naprawde w tym przypadku akurat tak by nie bylo), ze jakies
postanowienie z tlumaczenia CC.pl okaze sie nieskuteczne na gruncie prawa
amerykanskiego, a jest ono zastapione innym, skutecznym na gruncie prawa
amerykanskiego postanowieniem CC.usa.

Pomimo, ze osoby odpowiedzialne za koordynowanie tworzenia narodowych wersji
licencji CC bardzo dbaly o to, aby odstepstwa jednej od drugiej byly jak
najmniejsze, pewnych kwestii nie udalo sie ominac. Na szczescie wszystkie te
problemy zostaly zauwazone i wersja 3.0 licencji CC zawiera wiele
uelastyczniajacych regulacji (np. w kwestii wynagrodzen i OZZ, praw
osobistych).

Pozdrawiam,

Piotr Wasilewski


>takie uwagi "na szybko"
>
>pozdrawiam,
>Marcin Sawicz
>_______________________________________________
>Cc-pl mailing list
>[email protected]
>http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
>

_______________________________________________
Cc-pl mailing list
[email protected]
http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl

Odpowiedź listem elektroniczym