Rzeczywiście wszystkie dzieła opublikowane przed 1 stycznia 1923 rokiem w USA znajdują się w domenie publicznej. Jednak należy pamiętać, że oznacza to, że tak jest też na terytorium innych państw. Wydaje się więc, że aby legalnie dystrybułować film Nosferatu bez uiszczania jakichkolwiek pieniędzy należałoby ograniczyć swoją działalnośc do terenu USA. W takim przypadku, tz. w przypadku dzieła znajdującego się z Public Domamain, kontakt z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi jest nie potrzebny.
pozdrawiam mT -- Michal Trowski tel: 606-258-976 gg: 4539108 12-03-08, Paweł Leszczyński <[EMAIL PROTECTED]> napisał(a): > Witam serdecznie, > > Potrzebuję porady prawnej. > > Niemy film Nosferatu w USA znajduje się w domenie publicznej. W Europie jest > chroniony przestarzałym prawem autorskim (jak z resztą znaczna większość > starych filmów). Z różnych względów otrzymanie licencji na dystrybucję > takiego filmu jest niezwykle trudne. > > Mam przygotowane własne opracowanie kopii Nosferatu ze współczesną muzyką > (coś naprawdę na najwyższym poziomie artystycznym - jak ktoś jest bardzo > zainteresowany, mogę pokazać próbkę, tylko transfer na serwerze mi padł w > tym miesiącu :-). Myślałem nad tym, żeby dystrybuować film w sposób podobny > jak NIN swoją płytę, to znaczy udostępnić go na amerykańskim serwerze za > darmo przykładowo w formacie avi, za parę złotych zrobić wersję self-made z > okładką w jakości DVD, a w wyższej cenie egzemplarze specjalne. Poza tym > dobrowolne datki na projekt (wydanie kolejnych filmów w podobnej konwencji). > Planowałbym również współpracę z tłumaczami z całego świata, którzy > przygotowaliby włane tłumaczenie do tej wersji filmu. > > Nie wiem jednak, czy mogę coś takiego zrobić. Czy mogę 1) umieścić taki film > na serwerze amerykańskim i spokojnie go reklamować, 2) umieścić przejście ze > strony z polskiej domeny, 3) jednak w jakiś sposób pobierać opłaty / > odbierać datki przez polskie konto. Mogłem też nie pomyśleć o niektórych > aspektch przedsięwzięcia. Dodam jeszcze, że mam firmę, która działa prawie > normalnie pod Akademickimi Inkubatorami Przedsiębiorczości. > > Nie wiem też, czy prawo USA nie każe mi podpisywać jakichś umów z zespołem > polskim przez ichnią agencję zajmującą się ochroną praw autorskich, ponadto > niespecjalnie znam się na prawie USA. Oczywiście poza USA możeby chyba mówić > o jakimkolwiek państwie, gdzie prawo autorskie nie jest tak restrykcyjne jak > w Europie. Może najlepszym wyjściem byłoby zrobienie mirrorów na całym > świecie? > > Będę szalenie wdzięczny za pomoc. > > > pozdrawiam - > Paweł Leszczyński > > _______________________________________________ > Cc-pl mailing list > [email protected] > http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl > -- Michal Trowski tel: 606-258-976 gg: 4539108 _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
