Michał Karwowski pisze:

> A jakie zarzutu natury prawnej kieruje się do licencji? Czemu nie da  
> się ich odratować? Przeglądałem ostatnio polskie wersje licencji CC i  
> nie rzuciły mi się w oczy jakieś istotne wady konstrukcyjne. Chodzi o  
> formę zawarcia umów licencyjnych czy ich zakres?

O ich zakres. W tekscie licencji uzycie niekomercyjne zakreslone jest w 
sposob, ktory jak sadze uniemozliwia uzycie tych utworow na dowolnej 
stronie internetowej zamieszczajacej reklamy, uniemozliwia dystrybucje 
za zwrotem kosztow nosnika ("koledzy, od kazdego po zlotowce na ksero"), 
uniemozliwia biletowanie za spektakl czy koncert ("koledzy, od kazdego 
po zlotowce na sale"), uniemozliwia wykorzystanie przez organizacje 
non-profit etc. Mowie "jak sadze", bo CC od lat utrzymuje stan 
niepewnosci co do zakresu i znaczenia terminu niekomercyjny - oficjalne 
stanowisko to "nie wiemy co oznacza niekomercyjny, wiec nie mozemy 
stwierdzic czy w twoim przypadku mozesz z niej skorzystac". To strasznie 
slabe stanowisko. Licencja powinna byc jasna i oczywista, bo potem na 
jej podstawie sad bedzie wydawal wyrok. Dlatego obecnie korzystanie z 
licencji NC oceniam jako ryzykowne, skoro nie znamy dokladnie zakresy 
przyslugujacych nam praw. Rozumiem ze to badanie wynika troche z 
bezradnosci wobec problemu, ale tez jest odwroceniem postawienie 
problemu na glowie - teraz my zapytamy was, co waszym zdaniem oznacza 
tekst naszej licencji. Czy to oznacza, ze powinnismy za kazdym razem 
pytac udzielajacego licencji co tak naprawde ma na mysli i spisywac 
appendyks?
pozdrawiam
Lipszyc


_______________________________________________
Cc-pl mailing list
[email protected]
http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl

Odpowiedź listem elektroniczym