On Wed, Feb 26, 2003 at 03:26:53AM +0100, Grzegorz Dzięgielewski wrote: > 3ci raz: jakieś 5m-cy później. Przychodze do niego i z szyderczym > uśmiechem mówie: "Ooo jeszcze Ci ten IBM chodzi?" i w tej samej chwili > prawie usłyszeliśmy znajome "zyg zyg" i spruł się badsectorami... > > Amen :) To taka przypowieść prawie biblijna :)
Krótko mówiąc, niebezpiecznie Ciebie zapraszać do pokoju z komputerem. :) Ja mam to samo tylko w drugą stronę: klient dzwoni, że mu coś nie działa, przychodzę, włączam kompa i wszystko chodzi w porządku ;) Wanted

