Witam! Zastanawiałem się czy wysłaę tę wiadomość tylko do "producenta" koszulek, ale postanowiłem wysłać na grupę, gdyż nie musi to być odosobniony przypadek, tym bardziej że pomysł koszulek narodził się na liście.
Zakupiłem 2 koszulki, białą i czarną z małym logo. Po jakimś czasie używania czarnej ;-) przyszedł czas na pranie. Jakież było moje zdziwienie gdy po zdjęciu ze sznurka zobaczyłem na niej dziury ;-( i to nie jedną czy dwie, ale 9 (sic!) - zaznaczam, że nigdzie koszulki nie "zaciągnąłem". Fakt iż dolna nitka "puściła" pomijam ;-). Czy kupiłem bubla? Wiem, zaraz odezwą sie głosy: " A czego się spodziewałeś za 17 PLN?". Spodziewałem się, że trochę w niej pochodzę, podobno miała to być "porzadna chińszczyzna". Mam koszulki z "normalnej" chińszczyzny, które noszę po kilka lat i żadnej dziurki! Czy wydałem 17 + 15 PLN na ścierki? Czy ktoś miał podobny przypadek, czy jestem tym "jedynym wybranym"? Czekam na odpowiedź Michała i innych, którym się to przytrafiło. P.S. Aż się boję założyć białą. ;-) Pozdrawiam -- Rafał Członka e-mail/JID rafi[at]jabberpl.org

