Dnia Sat, 19 Apr 2003 22:46:04 +0200 [EMAIL PROTECTED] (Rafał Członka) napisałeś/napisałaś:
> Witam! > > Zastanawiałem się czy wysłaę tę wiadomość tylko do "producenta" > koszulek, ale postanowiłem wysłać na grupę, gdyż nie musi to być > odosobniony przypadek, tym bardziej że pomysł koszulek narodził się na > liście. > > Zakupiłem 2 koszulki, białą i czarną z małym logo. Po jakimś czasie > używania czarnej ;-) przyszedł czas na pranie. Jakież było moje > zdziwienie gdy po zdjęciu ze sznurka zobaczyłem na niej dziury ;-( i > to nie jedną czy dwie, ale 9 (sic!) - zaznaczam, że nigdzie koszulki > nie"zaciągnąłem". Fakt iż dolna nitka "puściła" pomijam ;-). Czy > kupiłem bubla? Wiem, zaraz odezwą sie głosy: " A czego się > spodziewałeś za 17 PLN?". Spodziewałem się, że trochę w niej pochodzę, > podobno miała to być "porzadna chińszczyzna". Mam koszulki z > "normalnej" chińszczyzny, które noszę po kilka lat i żadnej dziurki! > Czy wydałem 17 + 15 PLN na ścierki? Czy ktoś miał podobny przypadek, > czy jestem tym "jedynym wybranym"? Czekam na odpowiedź Michała i > innych, którym się to przytrafiło. > > P.S. Aż się boję założyć białą. ;-) > Moje rownież są po kilku praniach i są idealne. Podeślij mi swoje namiary i wymiary - podeslę ci nową. Michal P.S. Chinszczyzna kosztuje 4 zl a nie 11 za sztuke. To jest tak jak np z prockami - tluczone na sztuke, wiec zdarza sie feralny model. M

