On Sun, May 04, 2003 at 07:47:52PM +0200, Piotr Potargowicz wrote: > > Wiesz co sprzedaj te drukarke, ja mialem z33 siedzialem nad nim w zeszle > wakacje 2 tygodnie. Potrzebowalem go odpalic po sambie na serwerze > debianowym. Powem ze to byly 2 tygodnie zmarnowanego zycia. O ile juz > drukarka nawet czasem dziala, o tyle czasem nie chciala , trzeba bylo cos > przeladowywac (nie pamietam co) po sambie dzialala tylko jako drukarka > postscriptowa, bo na sterowniku lexmarka po sieci dziaac nie chciala, > oczywiscie miala strasznie cieka jakosc na tym postscripcie przez sambe, i > czasami cos jej odwalalo. > A i oczywiscie fajne tez bylo zarzadzqanie drukarka na serwerze, gdzie to > program jest zywcem zokienkowany z windowsa, a ja tam mialem monitor mono :-/ > i grafike na isa. A no i oczywiscie wiekszosc funkcji (kalibracja poziom > atramentu) nie dzialala chociaz w tym samym czasie drukarka o dziwo byla > zdolna drukowac. > > support lexmarka wzgledem linuxa to tez jest kpina, mialem nieprzyjemnosc > korespondowac z jednym panem z ich polskiego odzialu.
Ja mam Lexmark 3200 i tez poswiecilem temu czemus troche czasu (chyba wiecej niz Ty) chociaz u mnie chodzi lokalnie, nie wiem jak w sieci, ale jak juz ruszyla, to jakosc druku jest bardzo dobra. (z tego co sprawdzalem). Inne dystr. Knoppix ja instaluje sam :-) (tylko poklikac) Mandrake tez. Testowalem. Pozrawiam Krzysiek

