On Sat, Dec 27, 2003 at 10:08:09PM +0100, [EMAIL PROTECTED] wrote: > Nie zupełnie. Jakos na jajko BSD tylke kwasów i exploitów nie wychodzi ... > Fakt że pod tym względem 2.4 to chyba wyjątkowo pechowa seria.
Nie lubię się powtarzać. W ogóle co ma jedno do drugiego? Pisałem o umiejętnosciach administratora, nie o ilości dziur, exploitów na dany system/kernel. Dobry administrator potrafi lepiej skonfigurować Windows NT/2000 niż kiepski/zły Linuksa czy *BSD. Te umiejętności to m.in. myślenie, rozważne wybieranie wersji aplikacji (niekoniecznie najnowszych), aplikowanie najnowszych łat, etc. Ilość dziur, exploitów, etc. jest tutaj drugorzędna, gdyż lama/nieuk nie będzie potrafił zaaplikować nawet tych kilku(nastu) łat w Linuksie czy *BSD. Pozdrawiam -- Rafal Czlonka

