On Sun, Apr 18, 2004 at 11:13:40AM +0200, Jacek Politowski wrote: >Teraz czekam na pozwolenie na opublikowanie zapisu naszego chata. >Jeśli się zgodzi, to zobaczycie, że taka wymiana poglądów przez >e-mail zajęłaby zbyt dużo czasu...
Oto jest: J: Krótki hint w sprawie Exima - startujesz go z inetd? (upewnij się w konfiguracji inetda) Jeśli tak, to sprawdź hosts.allow i hosts.deny. K: kurcze no nie no chodzi o to ze nic przy nim nie robilem!! dzialal przez rok bez zarzutu i nagle przestal J: może miałeś np. upgrade inetda, albo czegoś innego... "connection closed..." trochę przypomina zachowanie TCP wrappers (czyli hosts.allow/deny) J: czy w logach exima pojawia się jakakolwiek próba połączenia? J: próbowałeś odpalić go w trybie debug? K: host allow i deny mam pusto. K: wiec to nie moze byc to K: wiadomosci wysylane z serwera z pina, czy np. z crona chodza ok J: nie pamiętam jak pine, ale cron w ogóle nie używa SMTP przy wysyłaniu listów - woła bezpośrednio z linii poleceń coś w stylu /usr/sbin/sendmail i przez STDIN przekazuje wiadomość J: jaki to host? (chciałbym sprawdzić np. nmapem jak wygląda w nim port 25) K: teraz-juz-niewazne.tld K: nmapem port 25 otwarty K: Interesting ports on debianserwer.teraz-juz-niewazne.tld (192.168.1.1): Port State Service 25/tcp open smtp K: a: debianserwer:/etc# telnet 192.168.1.1 25 Trying 192.168.1.1... Connected to 192.168.1.1. Escape character is '^]'. Connection closed by foreign host. J: co jest w rejectlog exima? K: o to chodzi ze pusto J: jeśli nie w logach exima, to może w auth.log lub messages? gdzieś coś _musi_ być J: ewentualnie odpal exima w trybie debug - tak, aby sie nie odłączał od terminala i wypluwał na niego wszystko w trakcie połączenia J: czyli np. exim -bd -q30m -d J: pierw oczywiście zamknij aktualnie pracującego przez /etc/init.d/exim stop K: juz probuje K: debianserwer:/etc# exim -bd -q30m -d Exim version 3.35 debug level 1 uid=0 gid=0 Berkeley DB: Sleepycat Software: Berkeley DB 2.7.7: (08/20/99) LOG: 0 MAIN socket bind() to port 25 for address 192.168.1.2 failed: Cannot assign requested address: waiting before trying again K: ??? J: ubiłeś exima wcześniej? K: tak J: netstat -lpn | less -- jest coś a'propos tego portu? K: tcp 0 0 0.0.0.0:25 0.0.0.0:* LISTEN 218/inetd J: aaa, czyli jednak masz exima uruchamianego z inetd J: wykomentuj linię odpowiedzialną za exima z inetd.conf i /etc/init.d/inetd restart K: Dziala<jupi> K: dzieki!! J: no problem :) K: ale to jak juz jestesmy przy tym , to cos ten tryb debugowania..kiepsko dziala.. K: tzn albo zle parametry K: bo nic sie nie dzieje w zasadzie, mimo iz poslalem pare wiadomosci J: to może mu trzeba level zwiększyć? dawno go nie używałem J: np -d9 K: hmm K: debianserwer:/etc# exim -bd -q30m -d9 Exim version 3.35 debug level 9 uid=0 gid=0 Berkeley DB: Sleepycat Software: Berkeley DB 2.7.7: (08/20/99) debianserwer.teraz-juz-niewazne.tld in local_domains? no (end of list) adding primary host name debianserwer.teraz-juz-niewazne.tld to local_domains Configured local interface address is 192.168.1.2 Caller is an admin user Caller is a trusted user user name "root" extracted from gecos field "root" originator: uid=0 gid=0 login=root name=root port = 25 Configured local interface address is 192.168.1.2 listening on 192.168.1.2 LOG: 0 MAIN socket bind() to port 25 for address 192.168.1.2 failed: Cannot assign requested address: waiting before trying again K: o co mu biega ?? K: czemu chce sie laczyc ze *.1.2 ? J: a nie masz takiego interfejsu w tym komputerze? K: no wlasnie co ciekawe nie mam K: wiec stad tego nie rozumiem J: to zobacz w exim.conf czy nie masz jakiejś linii przypominającej "local_interfaces = 192.168.1.2" K: mam tylko : K: host_accept_relay = "192.168.1.1 :\ 192.168.1.2 :\ 192.168.1.7 :\ K: o sorry!! K: mam :-) K: kurna przegapilem J: ta opcja definiuje na jakich adresach exim chce słuchać, jeśli jej nie ma, słucha na wszystkich interfejsach lokalnych K: ale teraz mam K: LOG: 0 MAIN socket bind() to port 25 for address (any IPv4) failed: Address already in use: waiting before trying again J: znów netstat -lpn J: jakiś proces wyraźnie słucha na porcie 25 K: tzn telnet juz dziala na port 25 K: tcp 0 0 0.0.0.0:25 0.0.0.0:* LISTEN 2343/inetd J: czemu znowu inetd słucha? nie wykomentowałeś w jego konfigu i nie restartowałeś inetda? K: a mam wyrzucic exima z inetd? J: jeśli chcesz móc odpalić debug, to tak K: smtp stream tcp nowait mail /usr/sbin/exim exim -bs K: mam cos takiego - to wyrzucam J: wykomentuj tylko J: przyda Ci się jeszcze :) K: no wykomentowalem ma sie rozumiec J: przy normalnym działaniu exima można startować z inetd, zwłaszcza jeśli ruch na poczcie masz stosunkowo nieduży K: o teraz dziala elegancko J: hmm, tak właściwie to takie błędy powinny znaleźć się w eximowym paniclog, zaglądałeś tam? K: cos tam ogladalem J: aha, jeśli masz exima startowanego z inetd, to cała magia z /etc/init.d/exim (start\pstop\prestart\preload) nic nie daje, bo w skrypcie startowym exima jest sprawdzane, czy nie powinien być startowany z inetd J: jeśli w inetd.conf znajdzie linię odpowiedzialną za siebie, to nie startując exima skrypt kończy działanie przy pomocy "exit 0" K: no zauwazylem ze /etc/init.d/exim nie daje zadnego efektu J: jest w nim mw. taki fragment # Exit if exim runs from /etc/inetd.conf if [ -f /etc/inetd.conf ] && grep -E -q "^ *([0-9.]+:)?smtp" /etc/inetd.conf then exit 0 fi K: mozesz mi poslac do mnie jakas wiadomosc testowo ? K: na [EMAIL PROTECTED] J: dostałeś, list o ID 1BEs6N-0000wX-00 K: jest K: thx -- Jacek Politowski [EMAIL PROTECTED]

