Saturday, July 10, 2004 (11:17:12 PM) Lth wpadł(a) na genialną myśl: >L> Dzięki wszystkim za odpowiedzi....
L> Wydaje mi się, że jednak problem nie tkwi w Linuxie. L> Prawdopodobnie mamm taśmę gdzieś uszkodzoną... którąś żyłkę. L> Tyle, że na Windows to działa.... gry zrzucają się z CDROMu bardzo szybko. L> A pliki z partycji na partycje ida jeszcze szybciej.... L> Inna rzecz jaka mi się dzieje to to, że startuje system po L> włączeniu zasilania bez problemu. Natomiast po restarcie BIOS szuka L> systemu na CDROMie i floppie... i dyskach na zwykłym IDE, natomiast L> nie chce szukać na dysku podłączonym do kontrolera. Teraz L> najlepsze... nie pomaga ctrl+alt+del i nawet reset, restartuje się L> i dalej nie szuka tam gdzie trzeba. Trzeba wyłączyć go przyciskiem L> i włączyć jeszcze raz. Dopiero po takim zabiegu leci dalej. Czy to L> może mieć związek z taśmą? Czy raczej mam firmware uszkodzony... L> W biosie próbowałem ustawiać na wszystkie możliwe sposoby sekwencje startu, L> nawet podając urządzenia których nie ma. L> Efekt pojawia się zarówno po restarcie Linuxa jak i Windowsa. Kończy L> sprawdzać CDROM i Flopa i staje.. bez żadnych komunikatów. L> Efekt pojawił się po instalacji XP (wcześniej był Win98) ... zarówno jak L> jest Lilo, jak i standardowy bootsektor. L> Trefny ten komp. :( Prawie identyczne objawy mialem niedawno na plycie pod athlona, na ktorej na skutek zatarcia sie lozyska w wentylatorze na chipset'cie polecial w kosmos kontroler dysku twardego. Komp startowal, odpalal windowsa, po czym pokazywal niebieski ekran z komunikatem uszkodzenia rejestru i restartowal sie. Po restarcie nie widzial juz dysku, z ktorego przed chwila wystartowal system. Dopiero wylaczenie i wlaczenie pomagalo. Po dluzszym kombinowaniu bylem zmuszony wymienic plyte glowna. Moze w tym przypadku to krok dosc radykalny, ale jesli wymiana tasmy nic nie pomoze... -- Radosław Maliborski [ There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth... ]

