Radosław Maliborski napisał: > Prawie identyczne objawy mialem niedawno na plycie pod athlona, na > ktorej na skutek zatarcia sie lozyska w wentylatorze na chipset'cie > polecial w kosmos kontroler dysku twardego. Komp startowal, odpalal > windowsa, po czym pokazywal niebieski ekran z komunikatem uszkodzenia > rejestru i restartowal sie. Po restarcie nie widzial juz dysku, z > ktorego przed chwila wystartowal system. Dopiero wylaczenie i > wlaczenie pomagalo. Po dluzszym kombinowaniu bylem zmuszony wymienic > plyte glowna. Moze w tym przypadku to krok dosc radykalny, ale jesli > wymiana tasmy nic nie pomoze...
Nie mam wentylatora na chipsecie. Pozatym nie mam niebieskiego ekranu!! Wogóle nie szuka systemu na dysku podpiętym do kontrolera. U ciebie ewidentnie zawiesza się w czasie ładowania. U mnie się NIE zawiesza.... przestaje szukać! Rozwiązania tego problemu już chyba nie znajdę... bo oddałem kompa dziś właścicielowi. Ważne, że wszystko działa... co prawda Linux bez DMA, ale działa.... :) Porozważać teoretycznie też możemy../ :P będe wiedział co robić jak komp pewnego dnia do mnie wróci.

