On Wed, Feb 08, 2006 at 02:34:23PM +0100, bieniu gras wrote: > Witaj Paweł, > > W Twoim liście datowanym 8 lutego 2006 (12:09:06) można przeczytać: [...] > > A moze zamiast serwowac komunikat bledu 40x moglbys udostepniac te > > wlasnie pliki o zerowej dlugosci? ;) Na pewno zmniejszyloby to ruch > > w sieci. > > dawalem pliki 0 bajtow ale tu nie chodzi o ddos na lacze - wysysa to > bardzo malo lacza, problem lezy w tym ze apache sie nie wyrabia :))) > za duzo tego idzie milion hitow dziennie :P normalnie jakbym mial > jakis portal
Moja porade oczywiscie nalezalo potraktowac z przymruzeniem oka :) > > A co bedzie pod www1.wena.net? > > myslalem tutaj o jakims dnsowym przkierowaniu hmmm sam nie wiem jak to > rozwiazac z dns balancing ? ze czesc zapytan na www.wena.net szlo by > na www1.wena.net ?? przynajmniej nie wiem co iles ... ktos z listy mi > podpowiadal odnosnie takiego rozwiazania Jesli chcesz na DNSie "odsiac" czesc zapytan, to mozesz jednej nazwie domenowej przypisac kilka rekordow A. Dla przykladu, jesli pod jednym rekordem bedzie sie kryc wlasciwy adres IP, a pod dziewiecioma pozostalymi - adres IP w rodzaju 127.0.0.1, to serwer DNS taki jak bind na co 10. zapytanie powinien zwrocic klientowi na poczatku wlasciwy adres IP. W ten sposob ruch do Twojego Apache'a powinien sie zmniejszyc o 90%. Oczywiscie TTL musi byc odpowiednio krotki, zeby wyniki zapytan do DNSa nie cache'owaly sie zbyt dlugo. Tym sposobem mozesz wprawdzie pozbyc sie sporej czesci zapytan robali, ale musisz tez zdawac sobie sprawe, ze czlowiek, ktory bedzie chcial wejsc na Twoja strone moze nie miec tyle cierpliwosci, zeby 10 razy odswiezac strone. To rozwiazanie nie jest wiec idealne, ale jest chyba lepsze niz zupelne odciecie serwera? Ja bym uzyl go jako ostatecznosci i najpierw probowal odpowiednio skonfigurowac iptables. Pozdrawiam, P.

