> Szkoda, bo debian to naprawdę atrakcyjna dystrybucja i to właśnie > szczególnie dla początkujących. [...] bez przedzierania się > przez konfigurację(*)/poszukiwanie bibliotek/kompilację. Faktem jest, że Debian jest bardzo przyjazny w konfiguracji, dzięki debconfowi, update-* i tym podobnych, a w odróżnieniu od "jedynych słusznych" graficznych konfigów z innych dystrybucji, daje jednocześnie niemal pełną swobodę.
> Przez instalacje, najprościej przebrnąć knoppixem A co nie w porzadku z debootstrap? Przeprowadzilem probe - moj brat, 13lat, instalujacy dotychczas tylko gry pod W32, pieknie sobie za perwszym razem poradzil z instalka Sarge'a przez debootstrap. (Oczywiscie nie na expert...). PS. Nalezy wspomniec tez o tym, ze Debian jest idealną dystrybucją offline(14CD pełnych świetnego softu...) PSS. dselect jest IMHO wygodniejszy od aptitude :D -- Wojciech R. Kusiak, RLU#283131, Łódź %VMS-W-IVWORD, unrecognized word "downtime" - check validity and spelling

